#it
emu
psy
syn

Trzej Polacy wr├│cili...

Trzej Polacy wr├│cili z Ameryki po kilku miesi─ůcach pracy. Przed spotkaniem z ┼╝onami postanowili i┼Ť─ç do lekarza przebada─ç si─Ö, bo to nigdy nie wiadomo co cz┼éowiek z┼éapie na obczy┼║nie. Wszed┼é pierwszy. Nie ma go p├│┼é godziny, w ko┼äcu wychodzi za┼éamamy.
- No i co lekarz powiedzia┼é? - pytaj─ů koledzy.
- AIDS!
Wchodzi drugi, znowu go długo nie ma. Wychodzi załamany.
- No i co?
- AIDS!
Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze dłużej. Nagle wybiega uradowany:
- Kiła! Kiłeczka! Kiłunia!!

Komentarze

i z czego to si─Ö cieszy ???

idzie sobie blondynka...

idzie sobie blondynka przez park w nocy i strasznie chce jej si─Ö pali─ç. ciemno, ledwo co ┼Ťwieci co druga latarnia, nic nie wida─ç, lecz dostrzega trzech facet├│w siedz─ůcych na ┼éawce. zatrzymuje si─Ö i m├│wi:
- czy mogliby panowie pocz─Östowa─ç mnie papierosem?
Jeden z facet├│w odpowiada:
- oczywi┼Ťcie, ale musi si─Ö nam pani odda─ç.
blondynka na to:
- strasznie mi si─Ö chce pali─ç wi─Öc zrobi─Ö wszystko.
zabrala się do roboty i po kilkunastu minutach obsłużyła wszystkich panów w każdy z możliwych sposób; więc
jeden z nich wyci─ůgn─ů┼é papierosa i j─ů poczestowal.
blondynka:
- czy moglabym poprosić jeszcze o ogień?
oczywi┼Ťcie - rzek┼é jeden z go┼Ťci. zapalil zapalniczk─Ö i przybli┼╝y┼é do twarzy aby
odpali─ç.
nagle m├│wi:
- agnieszka!!
- tata!!
- to ty palisz?!

M─ů┼╝ przyni├│s┼é wyp┼éat─Ö...

M─ů┼╝ przyni├│s┼é wyp┼éat─Ö i po┼éo┼╝y┼é j─ů przed lustrem. M├│wi do ┼╝ony:
- To co przed lustrem moje, a co w lustrze twoje.
Żona rozebrała się do naga, stanęła przed lustrem i oznajmia mężowi:
- Ta co w lustrze twoja, a co przed lustrem s─ůsiada z do┼éu...

Młodszy spadochroniarz...

Młodszy spadochroniarz pyta się starszego
- a co zrobić jak już się będzie spadało
- trzeba poci─ůgn─ů─ç czerwon─ů r─ůczk─Ö
- a jak nie zadziała?
- poci─ůgnij zapasow─ů niebiesk─ů
- a je┼Ťli te┼╝ nie zadzia┼éa
- zajrzyj do instrukcji
Młodszy spadochroniarz w końcu skacze
Pr├│buje czerwonej r─ůczki:
- nie działa
Pr├│buje niebieskjej:
- nie działa
Zagl─ůda do instrukcji
INSTRUKCJA
1.Poci─ůgnij za czerwon─ů sprz─ůczke
2.Je┼Ťli nie zadzia┼éa poci─ůgnij za niebiesk─ů
3.Je┼Ťli nie zadzia┼éa niebieska:Ojcze nasz...

Grudniowa, cicha, ┼Ťwi─ůteczna...

Grudniowa, cicha, ┼Ťwi─ůteczna noc. Mr├│z, ch┼é├│d i du┼╝o ┼Ťniegu. Skrajem lasu idzie sobie zaj─ůczek. Patrzy, a tam stoi ba┼éwanek. Jednak nieco sfatygowany, bo kto┼Ť dla ┼╝artu marchewk─Ö zamiast na g┼éow─Ö, przyczepi┼é mu w okolicach pasa.
Zaj─ůczek stan─ů┼é, patrzy, my┼Ťli... A na to ba┼éwanek:
- I co tak kombinujesz, brzydzisz si─Ö?

Zawsze mnie zastanawiało,...

Zawsze mnie zastanawia┼éo, czy pracownicy Liptona maj─ů przerwy na kaw─Ö.

Płynie Prosiaczek z Puchatkiem...

P┼éynie Prosiaczek z Puchatkiem ┼é├│dk─ů po jeziorze.
Zach├│d s┼éo┼äca, cieplutko, zero wiatru, ptaszki ┼Ťpiewaj─ů,
kwiatki na brzegu kwitn─ů, a Puchatek nagle ┼üUP! Prosiaczka
w ryjek. Prosiaczek rymn─ů┼é na dno ┼é├│dki i skamle przez wybite
z─ůbki:
- Za co? Za co?
- Bo co┼Ť, kurde, za pi─Öknie by┼éo...

- Wiesz - zwierza si─Ö...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Facet spotykał się przez...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.