#it
emu
psy
syn

Trzy kobiety rozmawiaj─ů...

Trzy kobiety rozmawiaj─ů o sposobach na unikni─Öcie ci─ů┼╝y. Pierwsza m├│wi:
- "Moja religia nie pozwala mi u┼╝ywa─ç jakichkolwiek metod". Nast─Öpna przyznaje si─Ö do podobnej
sytuacji, ale m├│wi ┼╝e wierzy w tzw. "metod─Ö kalendarzow─ů".
Trzecia kobieta m├│wi:
- "A ja od lat skutecznie stosuj─Ö metod─Ö wiaderka i spodeczk├│w!".
Pozosta┼ée panie niezmiernie zaciekawione, prosz─ů o bli┼╝sze wyja┼Ťnienia.
- "No c├│┼╝, jestem wysoka, mam 189 cm wzrostu. M├│j m─ů┼╝ ma tylko 162 cm. Tu┼╝ przed stosunkiem stawiam wiaderko na pod┼éodze, dnem do g├│ry. Wchodzi na nie m─ů┼╝ i ... kochamy si─Ö na stoj─ůco. Kiedy widz─Ö, ┼╝e jego oczy robi─ů si─Ö wielkie jak spodki - szybko wykopuj─Ö wiaderko spod niego...

┼╗ona zwraca si─Ö do zachmurzone...

┼╗ona zwraca si─Ö do zachmurzonego m─Ö┼╝a:
- W poniedzia┼éek zrobi┼éam ci kluski i powiedzia┼ée┼Ť, ┼╝e ci smakuj─ů. We wtorek, ┼Ťrod─Ö, czwartek i pi─ůtek by┼éo tak samo... a teraz nagle, w sobot─Ö, ju┼╝ ci moje kluseczki nie smakuj─ů?

Porz─ůdkuj─ůc domowe dokumenty...

Porz─ůdkuj─ůc domowe dokumenty natrafi┼éem na akt ┼Ťlubu. Zaduma┼éem si─Ö nad nim...
- Czego tam szukasz? - pyta ┼╝ona.
- Terminu wa┼╝no┼Ťci!
I wtedy zaczęła się awantura.

Pewne małżeństwo ma ciche...

Pewne ma┼é┼╝e┼ästwo ma ciche dni. Wieczorem m─ů┼╝ pisze do ┼╝ony:
- "Stara, obud┼║ mnie o 5."
Nazajutrz m─ů┼╝ budzi si─Ö o 7 i spostrzega na stole kartk─Ö:
- "Stary, wstawaj, ju┼╝ 5!"

┼╗ona wielokrotnie namawia...

Żona wielokrotnie namawia męża żeby skończył popijawy z kolegami,
by┼éy ju┼╝ gro┼║by, prosby, ale m─ů┼╝ ca┼éy czas dzie┼ä w dzie┼ä wychodzi z
kolegami do baru i wraca po nocach pijany.
W końcu przestała mu mamrotać nad uchem.
Pewnego dnia m─ů┼╝ wr├│ci┼é, po wizycie w barze, prawie ┼╝e na czworaka.
Żona położyła męża na kanapie, rozebrała go, wzięła prezerwatywę,
naplu┼éa w ni─ů i w┼éo┼╝y┼éa mu w ty┼éek.
Rano uradowana ┼╝ona wstaje idzie do kuchni i widzi ┼╝e jej m─ů┼╝ pali
nerwowo papierosy. Żona zapytała
- Kochanie jak ci min─ů┼é wczorajszy wiecz├│r z kolegami?
Na co m─ů┼╝ nerwowo wrzasn─ů┼é
- Ja nie mam koleg├│w!

Mamoooo... czy wszystkie...

Mamoooo... czy wszystkie anio┼éy lataj─ů?
- Oczywi┼Ťcie, kochanie.
- A dlaczego pani Ola nie fruwa?
- Bo pani Ola to nasza pomoc domowa, a nie anioł.
- A, ja s┼éysza┼éam jak tatu┼Ť m├│wi┼é do niej "m├│j aniele".
- Tak!?? Chyba masz racj─Ö, zaraz zobaczysz jak pofrunie!!!!

Młode małżeństwo w hotelu:...

Młode małżeństwo w hotelu:
- Pok├│j na dob─Ö - m├│wi m┼éody m─ů┼╝.
- Ma pani szcz─Ö┼Ťcie - mruga portier do ┼╝ony, zwykle bierze pok├│j na godzin─Ö.

- Dlaczego o┼╝eni┼ée┼Ť si─Ö...

- Dlaczego o┼╝eni┼ée┼Ť si─Ö z Krysi─ů?
- Ocaliła mi życie!
- W jaki spos├│b?
- Nie ukrywa┼éa, ┼╝e je┼Ťli si─Ö z ni─ů nie o┼╝eni─Ö, zastrzeli mnie.

- Powiedz mi jak ty ┼╝yjesz...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Mężczyzna wyjechał w...

Mężczyzna wyjechał w delegację i mówi koledze:
- Pilnuj mojej ┼╝ony, a jak mnie zdradzi, to wyrwij jedn─ů sztachetk─Ö z p┼éotu.
Po pewnym czasie wraca do domu a widz─ůc, ┼╝e jedna sztachetka jest wyrwana, my┼Ťli: "Ten jeden raz to jej wybacz─Ö".
Wchodzi do domu, a ┼╝ona krzyczy:
- Dobrze, ┼╝e ju┼╝ wr├│ci┼ée┼Ť, bo co ja tu prze┼╝y┼éam! Trzy razy nam ca┼éy p┼éot sztachetka po sztachetce jakie┼Ť ┼éobuzy rozebra┼éy!