emu
kot
psy
syn

USA. W biurze FBI dzwoni...

USA. W biurze FBI dzwoni telefon.
- Dzie艅 dobry, nazywam si臋 John. Chcia艂bym z艂o偶y膰 donos na mojego s膮siada, Toma. W drewnie, kt贸re le偶y obok jego kominka, s膮 ukryte narkotyki.
Po godzinie agenci FBI przyjechali do Toma z nakazem rewizji. Przeszukali skrupulatnie ca艂e mieszkanie, rozci臋li na ma艂e cz臋艣ci ka偶de polano drewna znajduj膮ce si臋 obok kominka, jednak nie znale藕li ani 艣ladu narkotyk贸w. Wieczorem do Toma telefonuje John.
- Cze艣膰, by艂o u ciebie FBI?
- By艂o.
- Por膮bali ci drewno na opa艂?
- Tak.
- Dobra, jutro ty donosisz na mnie. Kto艣 musi skopa膰 ogr贸dek.

M贸wi膮, 偶e warto dla zdrowia...

M贸wi膮, 偶e warto dla zdrowia chodzi膰 na bosaka.
- Szczera prawda! Za ka偶dym razem, kiedy budz臋 si臋 rano w butach - g艂owa mnie strasznie boli...

Archeolog to wymarzony...

Archeolog to wymarzony m膮偶. Im kobieta jest starsza, tym bardziej si臋 ni膮 interesuje

Jad膮 informatycy w poci膮gu...

Jad膮 informatycy w poci膮gu i ci膮gle dyskutuj膮 o komputerach. Postronny pasa偶er, znudzony wys艂uchiwaniem tego be艂kotu prosi informatyk贸w
- Panowie, a mo偶e o dupach porozmawiacie?
Zapada cisza. Konsternacja. Wreszcie jeden zaczyna:
- Windows jest do dupy...

Rzecz dzieje si臋 w czasach,...

Rzecz dzieje si臋 w czasach, gdy masowo przywo偶ono do Polski powypadkowy z艂om z Niemiec. Go艣膰 przywi贸z艂 co艣 takiego na lawecie do mechanika - masa pogi臋tej blachy.
- O w mord臋 - m贸wi mechanik - nie藕le trza艣ni臋ty. B臋dzie za dwa tygodnie.
Po tygodniu telefon. Dzwoni mechanik:
- Panie, jest problem. Co to za marka?
- A czemu Pan pyta?
- No bo jak bym tego nie klepa艂, wychodzi przystanek autobusowy...

Terrorysta przychodzi...

Terrorysta przychodzi do fryzjera.
- Co si臋 panu sta艂o w ucho? - pyta fryzjer.
- 殴le pod艂膮czy艂em przewody, bomba wybuch艂a i urwa艂a mi kawa艂ek ucha.
- Prosz臋 si臋 nie martwi膰. To drugie zaraz 艂adnie dotniemy i wyr贸wnamy.

Przeprowadza艂em dzisiaj...

Przeprowadza艂em dzisiaj w pracy bardzo wa偶n膮 prezentacj臋 przed szefostwem. Nagle na rzutniku zamiast zaplanowanego slajdu pojawi艂o si臋 wielkie zdj臋cie penisa. Szef wkurzy艂 si臋 niesamowicie i stwierdzi艂, 偶e jestem niepowa偶ny, nieodpowiedzialny i nie mam co liczy膰 na przed艂u偶enie umowy, kt贸ra nied艂ugo mi si臋 ko艅czy. Od koleg贸w z pokoju dowiedzia艂em si臋, 偶e jedyn膮 osob膮, kt贸ra si臋 kr臋ci艂a tego dnia ko艂o mojego biurka by艂 w艂a艣nie SZEF, kt贸ry chcia艂 "tylko sprawdzi膰 czy prezentacja jest gotowa". YAFUD

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do sklepu mi臋snego:
-jest mielone?
Sprzedawca odpowiada:
-tak jest:
Blondynka na to:
-To poprosz臋 w ca艂o艣ci nie zmielone...

Pracownik agencji reklamowej...

Pracownik agencji reklamowej wychodzi z pracy do domu, o 16-tej. Koledzy dziwnie na niego patrz膮 ale nic nie m贸wi膮. Na drugi dzie艅 znowu wychodzi do domu po 8 godzinach. Koledzy patrz膮 z niesmakiem ale milcz膮.
Trzeciego dnia wybija 16-ta, kole艣 pakuje manele i zabiera si臋, do wyjscia. Koledzy nie wytrzymuj膮.
- A ty co k***a! My tu zapi*****amy jak os艂y po 16h a ty sobie do domu idziesz?
- Ale... ale.. ja mam urlop...

Autostrada biegnie nagi...

Autostrada biegnie nagi policjant. Zatrzymuje go znajomy i pyta:
- Co Ci臋 napad艂o?
- Mnie? Nic. Mam s艂u偶b臋, a偶 tu nagle dzwoni dy偶urny oficer z komendy i powiada:
- Go艂oled藕 na A-4.
- No to lec臋.