#it
emu
psy
syn

USA. W biurze FBI dzwoni...

USA. W biurze FBI dzwoni telefon.
- Dzie┼ä dobry, nazywam si─Ö John. Chcia┼ébym z┼éo┼╝y─ç donos na mojego s─ůsiada, Toma. W drewnie, kt├│re le┼╝y obok jego kominka, s─ů ukryte narkotyki.
Po godzinie agenci FBI przyjechali do Toma z nakazem rewizji. Przeszukali skrupulatnie ca┼ée mieszkanie, rozci─Öli na ma┼ée cz─Ö┼Ťci ka┼╝de polano drewna znajduj─ůce si─Ö obok kominka, jednak nie znale┼║li ani ┼Ťladu narkotyk├│w. Wieczorem do Toma telefonuje John.
- Cze┼Ť─ç, by┼éo u ciebie FBI?
- Było.
- Por─ůbali ci drewno na opa┼é?
- Tak.
- Dobra, jutro ty donosisz na mnie. Kto┼Ť musi skopa─ç ogr├│dek.

- Czy Ty w og├│le masz...

- Czy Ty w ogóle masz przyjaciół?
- Tak, wszystkie 10 sezon├│w!

Podchodzi chłop w barze...

Podchodzi ch┼éop w barze do kobiety i pr├│buje nawi─ůza─ç rozmow─Ö. Ona mu m├│wi:
- Pan pod niew┼éa┼Ťciwym adresem, ja jestem lesbijk─ů.
- A co to znaczy?
- Widzisz przy barze t─Ö blondynk─Ö? Chcia┼éabym z ni─ů sp─Ödzi─ç noc.
- Kurde to ja te┼╝ jestem lesbijk─ů!!!

Pi─ůtek...

Pi─ůtek
Jedzie kobieta w autobusie i trzyma sie górnej poręczy i ma niewygolone włosy pod pachami. Na przystanku wsiada kompletnie zalany facet, patrzy się i mówi:
- Te baletnica, nie za wysoko ta noga? Lol

Grupa handlowców przyjechała...

Grupa handlowc├│w przyjecha┼éa do fabryki ┼Ťrodk├│w antykoncepcyjnych. Zwiedzaj─ůcych oprowadza dyrektor fabryki, kt├│rego otacza spora grupka dzieci.
Kto?? pyta:
- Czy to pańskie dzieci? To nie najlepsza reklama pańskiego zakładu.
- To nie reklama, ani antyreklama. To reklamacje!

Polska dru┼╝yna w eliminacjach...

Polska dru┼╝yna w eliminacjach Ligi Mistrz├│w jest jak j─ůdra:
- Zawsze bior─ů udzia┼é ale nigdy nie wchodz─ů Smile

Mówi brzydki do ładnego:...

Mówi brzydki do ładnego:
- dlaczego dziewczyny na ciebie lec─ů, a na mnie nie?
Mówi ładny:
- wsa─ç sobie kartofel w gacie i przejd┼║ si─Ö po pla┼╝y.
Nast─Öpnego dnia brzydki spotyka ┼éadnego i m├│wi, ┼╝e nic to mu nie pomog┼éo i ┼╝e dziewczyny jeszcze bardziej si─Ö z niego ┼Ťmiej─ů.
Ładny się pyta:
- a gdzie go w┼éo┼╝y┼ée┼Ť z przodu czy z ty┼éu?.......

Dyrektor cyrku dał do...

Dyrektor cyrku da┼é do gazety og┼éoszenie nast─Öpuj─ůcej tre┼Ťci:
"Poszukujemy odwa┼╝nego m─Ö┼╝czyzny, kt├│ry z masztu wysoko┼Ťci pi─Ötnastu metr├│w z zawi─ůzanymi oczami wskoczy do szklanki. Nie musi umie─ç nurkowa─ç, szklanka b─Ödzie pusta".

W tramwaju tłok, facet...

W tramwaju t┼éok, facet si─Ö przepycha, wi─Öc kto┼Ť pyta:
- Pan tera wysiada?
- Ja nie pantera, ja lew.

Pobudka :)

Niecierpliwi - przewincie do pierwszej minuty i obejrzyjcie do konca.