emu
psy
syn

W czasie wizyty u dentysty...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przed ┼Ťlubem:...

Przed ┼Ťlubem:
Ona - Ciał Janek.
On - No nareszcie, już tak długo czekam.
Ona - Może chcesz żebym poszła?
On - Nie! Co Ci przysz┼éo do g┼éowy? Sama my┼Ťl o tym jest dla mnie straszna!
Ona - Kochasz mnie?
On - Oczywi┼Ťcie, o ka┼╝dej porze dnia i nocy.
Ona - Czy mnie kiedy┼Ť zdradzi┼ée┼Ť?
On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona - Chcesz mnie pocałować?
On - Tak, za ka┼╝dym razem i przy ka┼╝dej okazji.
Ona - Czy by┼Ť mnie kiedykolwiek uderzy┼é?
On - Zwariowa┼éa┼Ť? Przecie┼╝ wiesz jaki jestem.
Ona - Czy mog─Ö Ci zaufa─ç?
On - Tak.
Ona - Kochanie.
Siedem lat po ┼Ťlubie:
Czytajcie od dołu...

Wczorajszej nocy kochałem...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

"┼╗ona i ja poszli┼Ťmy...

"┼╗ona i ja poszli┼Ťmy na spotkanie maturzyst├│w z mojej szko┼éy, wiele lat po maturze. Zauwa┼╝y┼éem pijan─ů kobiet─Ö, siedz─ůc─ů samotnie przy s─ůsiednim stoliku. ┼╗ona spyta┼éa:
- Kto to jest?
Odpowiedziałem:
- To moja by┼éa sympatia. S┼éysza┼éem, ┼╝e gdy przerwali┼Ťmy nasz romans, ona zacz─Ö┼éa pi─ç i od tej pory nigdy nie by┼éa trze┼║wa.
┼╗ona na to:
- Kto by pomy┼Ťla┼é, ┼╝e cz┼éowiek mo┼╝e co┼Ť ┼Ťwi─Ötowa─ç tak d┼éugo...
I wtedy zaczęła się awantura..."

- Staszku, czy twoja...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przychodzi ┼╝ona do m─Ö┼╝a...

Przychodzi ┼╝ona do m─Ö┼╝a i m├│wi
-Kochanie mam takie ma┼ée piersi da┼é by┼Ť mi pieni─ůdze na operacje
-Sk─ůd ja Ci wezm─Ö tyle pieni─Ödzy.Wiesz ile to kosztuje!
-Tak?To jak jeste┼Ť taki sknera to we┼║ wymy┼Ťl jaki┼Ť spos├│b ┼╝eby mi te piersi uros┼éy
-M─ů┼╝ tak my┼Ťli my┼Ťli i m├│wi. To we┼║ papier toaletowy i si─Ö tak pocieraj mi─Ödzy cyckami
-No co┼Ť ty ch┼éopie zdurnia┼é gdzie mi tak cycki urosn─ů
-Widzisz a dupe tak podcierasz i Ci urosła.

Po powrocie z sanatorium...

Po powrocie z sanatorium podczas pierwszej nocy m─ů┼╝ przez sen ci─ůgle powtarza "Basiu, Basiu, Basiu!"
Rano ┼╝ona ┼╝─ůda wyja┼Ťnie┼ä.
- Ko┼éo sanatorium by┼éo gospodarstwo rolne, a tam w zagrodzie sta┼éa pi─Ökna klacz o tym imieniu. Chodzi┼éem j─ů karmi─ç chlebem. Pewnie mi si─Ö przy┼Ťni┼éa - t┼éumaczy si─Ö m─ů┼╝.
Min─Ö┼éo kilka dni, m─ů┼╝ wraca z pracy i widzi, ┼╝e na stole le┼╝y list w rozerwanej kopercie.
- Od kogo? - pyta ┼╝on─Ö.
- Ta klacz do ciebie napisała.

Rozmowa m─Ö┼╝a z ┼╝on─ů:...

Rozmowa m─Ö┼╝a z ┼╝on─ů:
- Piwo się skończyło! Skoczysz do sklepu?
- Ale na zewn─ůtrz jest l├│d, jeszcze si─Ö wywr├│c─Ö!
- To kup w puszce, żeby się nie stłukło.

-Czemu tir├│wka co 3 dni...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Do Antka przyjechała...

Do Antka przyjecha┼éa ekipa telewizyjna, ┼╝eby zapyta─ç go, jak doszed┼é do tak wysokiej wydajno┼Ťci mleka od krowy.
- Ja tam nic nie wiem - m├│wi Antek. - Krowami, to si─Ö moja Jagu┼Ť zajmuje.
- Zawo┼éajcie j─ů gospodarzu, zrobimy z ni─ů ma┼ée interwiew.
- Jagna, chod┼║ tu.
- Czego?
- Panowie z TV chc─ů ci zrobi─ç interwju.
- Co to takiego?
- Nie wiem, ale lepiej si─Ö podmyj.