psy
fut
lek
emu
syn
hit
#it

W jakich naczyniach wampiry...

W jakich naczyniach wampiry gotuj膮 zup臋?
W naczyniach krwiono艣nych!

Fizyka: - Prosz臋 wyj膮c...

Fizyka: - Prosz臋 wyj膮c zeszyty i temat zapisa膰 na kartce.

Sprz膮taczka zosta艂a zgwa艂cona...

Sprz膮taczka zosta艂a zgwa艂cona w pewnym biurze. Policjant j膮 przes艂uchuje:
- No, prosz臋 pani, jak do tego dosz艂o?
- My艂am pod艂og臋 kl臋cz膮c na kolanach, nagl臋 czuj臋 偶e kto艣 jest z ty艂u i mnie zgwa艂ci艂.
- To czemu pani nie ucieka艂a?
- Na wymyte?!

艢wi膮teczny instynkt samozachow...

艢wi膮teczny instynkt samozachowawczy podpowiada:
1. Kupi膰 wszystkim swoim dzieciom jednakowe zabawki.
2. Kupi膰 偶onie i kochance jednakowe perfumy.

Miecio idzie do sklepu....

Miecio idzie do sklepu. Jak wyszed艂 na dw贸r to zapomnia艂 czy szczypiorek, kt贸ry ma kupi膰 to ma by膰 cienki czy gruby. Wi臋c zaczyna si臋 drze膰:
- MAAAAMAAAAA!
Nic.
- MAAAAAMAAAAA!
Nic.
- MAAAAMAAAAA!
- COOOOOOOOO!?-wrzeszczy brat Miecia.
- SPYTAJ SI臉 MAMY, CZY TEN SZCZYPIOREK CO JA MAM KUPI膯 TO MA BY膯 CIENKI CZY GRUBYYY!
- COOOOOOO!?
- SPYTAJ SI臉 MAMY CZY TEN SZCZYPIOREK CO JA MAM KUPI膯 TO MA BY膯 CIENKI CZY GRUBYYY!
- MAAAAMAAAA!
Nic.
- MAAAAMAAAA!
- COOOOOOOOO!?-wrzeszczy mama
- MIECIO SI臉 PYTA CZY TEN SZCZYPIOREK CO MIECIO MA GO KUPI膯 TO MA BY膯 CIENKI CZY GRUBYYY!?
- COOOOOOOO!?
- MIECIO SI臉 PYTA CZY TEN SZCZYPIOREK CO ON MA GO KUPI膯, TO MA BY膯 CIENKI CZY GRUBYYY!?
- KOPEREK, BARANIE!!!

Wypijemy jedno piwko!

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Milioner zrobi艂 przyj臋cie...

Milioner zrobi艂 przyj臋cie urodzinowe.
Zaprosi艂 mn贸stwo ludzi, nagle wo艂a wszystkich nad basen i m贸wi: - Organizuj臋 konkurs - kto przep艂ynie basen pe艂en krokodyli otrzyma nagrod臋, czyli 1 000 000$.
Brak ch臋tnych.
- OK - m贸wi milioner - dostanie milion i moje Ferrari...
Nadal brak ch臋tnych.
- Hmm... Milion dolc贸w, Ferrari i... moj膮 najlepsz膮 ku*w臋!
Nagle plusk i... w basenie go艣膰 macha r臋k
ami ile si艂 i p艂ynie tak szybko, jak tylko daje rad臋.
Wychodzi po drugiej stronie basenu i zdyszany m贸wi:
- Gdzie jest ta k***a?
Na to milioner:
- Spokojnie, masz tu milion dolar贸w...
- Gdzie jest ta k***a? - powtarza go艣膰 z basenu.
- Spokojnie, masz milion i moje Ferrari...
Na to zadyszany go艣膰:
- Gdzie jest ta k***a co mnie wepchn臋艂a?!

Do m贸zgu dochodzi艂y wie艣ci...

Do m贸zgu dochodzi艂y wie艣ci z r贸偶nych organ贸w, 偶e co艣 jest nie tak, wi臋c zwo艂a艂 walne zgromadzenie, aby om贸wi膰 ten problem.
- Witam wszystkich! Czas na pro艣by, skargi, za偶alenia. M贸wcie!
Pierwsze odezwa艂y si臋 nerki:
- Szanowny m贸zgu, prosimy o tydzie艅 urlopu. Nasz pan ci膮gle co艣 pije, a my ju偶 nie mo偶emy wytrzyma膰, padamy z wycie艅czenia!
- Macie moj膮 zgod臋 - odpar艂 m贸zg. - Tydzie艅 urlopu. Kto nast臋pny?
Odezwa艂a si臋 w膮troba:
- Ja te偶 ju偶 nie mog臋, facet ci膮gle chla gorza艂臋 i ja wysiadam. Prosz臋 o 10 dni urlopu.
- Prosz臋 bardzo - zadecydowa艂 m贸zg. - Kto nast臋pny?
Odzywaj膮 si臋 p艂uca:
- My prosimy o 2 tygodnie wolnego, bo nasz pan ci膮gle pali i pali. Ledwo dychamy od tego dymu, ledwo ci膮gniemy.
- Wyra偶am zgod臋 - odpar艂 m贸zg. - Czy kto艣 jeszcze?
W tym momencie rozleg艂 si臋 ledwo s艂yszalny g艂osik:
- Ja te偶! Ja te偶 poprosz臋 o 2 tygodnie urlopu!
- Mo偶e by艣 chocia偶 wsta艂 i si臋 przedstawi艂! - krzykn膮艂 m贸zg.
- Gdybym m贸g艂 sta膰, to nie prosi艂bym o urlop!

Pocz膮tkuj膮cy policjant...

Pocz膮tkuj膮cy policjant i ju偶 z wy偶szej p贸艂ki genera艂 wchodz膮 do sklepu.
-Co poda膰? Pyta si臋 sprzedawca.
Pocz膮tkuj膮cy policjant:- Ja poprosz臋 zeszyt w kropki.
Sprzedawca: Ale takich nie posiadam.
Pocz膮tkuj膮cy:No to w k贸艂ka.
Sprzedawca;Nie ma takich. Po tym policjant przesuwa sie na bok.
Genera艂: Widzi pan jaki z niego g艂upek. To ja poprosz臋 globus Katowic i p贸艂 ziarenka ry偶u.

Przychodzi facet do baru...

Przychodzi facet do baru i zamawia setk臋, p艂ucze gard艂o, wypluwa i m贸wi:
- Kur... pier... Matiz.
Sytuacja powtarza si臋 kilka razy, a偶 w ko艅cu barman pyta:
- Dlaczego pan p艂ucze gard艂o, wypluwa i m贸wi "Kur... pier... Matiz"
Niech pan pos艂ucha:
- Jad臋 sobie moj膮 odstawion膮 Scani膮, wje偶d偶am do rowu i nie mog臋 wyjecha膰. Jestem z艂y. Podje偶dza facet malutkim Matizem i m贸wi, 偶e mnie wyci膮gnie. Ja na to, 偶e jak mu si臋 uda, to mu zrobi臋 loda.
I na to pije kolejn膮 setk臋, p艂ucze, wypluwa i m贸wi:
- Kur... pier... Matiz.