W kuluarach sejmowych...

W kuluarach sejmowych pose艂 szepcze na ucho do pos艂a:
鈥 呕ona zdradza ci臋 z trzema naszymi kolegami z 艂awy.
Na to drugi, wzruszaj膮c bezradnie ramionami:
鈥 Nic na to nie poradz臋. Maj膮 wi臋kszo艣膰.

W艣ciek艂y upa艂, duchota...

W艣ciek艂y upa艂, duchota w zat艂oczonym autobusie, a tu jaki艣 facet pu艣ci艂 b膮ka.
Obrzydliwy smr贸d!
Ludzie zaczynaj膮 si臋 burzy膰:
- Co za chamstwo! Jak mo偶na w takim 艣cisku! 呕adnego szacunku dla innych!
- KTO TO ZROBI艁?
Nikt si臋 oczywi艣cie nie przyznaje.
Jeden z pasa偶er贸w deklaruje, 偶e znajdzie winowajc臋.
Wyci膮ga d艂ugi kawa艂 sznurka i prosi, 偶eby wszyscy chwycili go praw膮 r臋k膮.
Sznurek rozwija si臋, w臋druje po autobusie zygzakami, 偶eby dotrze膰 do wszystkich, wszyscy 艂api膮 go praw膮 r臋k膮.
- No jak, wszyscy trzymaj膮 sznurek praw膮 r臋k膮?
- Taaaaak!
- Ten, kto pu艣ci艂 b膮ka, te偶?
- Tak....

Nauczycielka do Ahmeda:...

Nauczycielka do Ahmeda:
-Ahmed dostajesz uwage!!
-NO TO BOMBA !!

Wjecha艂 facet autem na...

Wjecha艂 facet autem na parking niestrze偶ony, ustawi艂, lecz odchodz膮c w艂o偶y艂 za wycieraczk臋 karteczk臋 z napisem: "Radia brak". Po powrocie na miejscu auta znajduje tylko karteczk臋 zapisan膮 innym tekstem:
"Nic nie szkodzi...za艂o偶臋 swoje."

Ma艂e miasteczko w Alabamie....

Ma艂e miasteczko w Alabamie. Na 艣rodku chodnika le偶y murzyn z pi臋cioma kulami w g艂owie i dziesi臋cioma w brzuchu i klatce piersiowej. Przechodzi szeryf, pochyla si臋 nad trupem i mamrocze:
- Cholera, dwadzie艣cia lat szeryfowania, ale tak brutalnego samob贸jstwa jeszcze nie widzia艂em.

Podstarza艂a aktorka zapyta艂a...

Podstarza艂a aktorka zapyta艂a kiedy艣 Franka Morgana:
- Ile mi pan daje lat?
- Ale偶 po co jeszcze dawa膰? My艣l臋, 偶e wystarczy tyle, ile pani ma!

Do prezesa Jaros艂awa...

Do prezesa Jaros艂awa zg艂osi艂o si臋 kilku m艂odych ludzi w harcerskich strojach.
- Przychodzimy z propozycj膮 - zacz膮艂 najwy偶szy z grupy.
- O co chodzi?
- Chcemy postawi膰 pomnik Panu 艣p. Prezydentowi przed Pa艂acem, kt贸ry stanie w miejscu, gdzie nasi koledzy postawili krzy偶 zaraz po katastrofie. Co pan na to?
- Dobrze wiecie, 偶e ja jestem za od samego pocz膮tku!
- Wiemy i dlatego przychodzimy tutaj bezpo艣rednio do pana.
- Tylko, 偶e w艂adze miasta nie s膮 przychylne na t膮 lokalizacj臋!
- Nam pozwol膮 - dorzuci艂 drugi z grupy - mamy swoje sposoby!
- Na kiedy planujecie zako艅czenie prac?
- Do ko艅ca roku powinien stan膮膰!
- Jakiej wielko艣ci b臋dzie m贸j 艣p. brat?
- Wszystko zale偶y do tego, jak obfite opady 艣niegu b臋d膮 przed Bo偶ym Narodzeniem w stolicy.

..Grupa turyst贸w z przewodniki...

..Grupa turyst贸w z przewodnikiem spaceruje po Pary偶u. Przewodnik m贸wi:
- W艂a艣nie przechodzimy obok s艂ynnego paryskiego burdelu.
- Dlaczego obok?!!