psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

W kuluarach sejmowych...

W kuluarach sejmowych pose艂 szepcze na ucho do pos艂a:
鈥 呕ona zdradza ci臋 z trzema naszymi kolegami z 艂awy.
Na to drugi, wzruszaj膮c bezradnie ramionami:
鈥 Nic na to nie poradz臋. Maj膮 wi臋kszo艣膰.

Stary farmer mia艂 staw...

Stary farmer mia艂 staw na ty艂ach ogrodu.Pewnego wieczoru postanowi艂 tam p贸j艣膰.Przy okazji wzi膮艂 wiadro,aby z ogrodu przynie艣膰 troch臋 owoc贸w.
W miar臋,jak zbli偶a艂 si臋 do stawu,s艂ysza艂 coraz g艂o艣niejsze ha艂asy i krzyki.W ko艅cu dotar艂 nad staw i oczom jego ukaza艂o si臋 kilka k膮pi膮cych si臋 nago m艂odych kobiet.Na widok farmera krzykn臋艂y:
- Nie wyjdziemy,dop贸ki pan nie odejdzie!.
Stary farmer tylko zmarszczy艂 brew i powiedzia艂:
- Nie przyszed艂em tu po to,偶eby was ogl膮da膰,jak p艂ywacie nago,ani po to,aby was zmusza膰 do wyj艣cia z wody - tu farmer pokaza艂 trzymane w r臋ku wiadro - tylko po to,偶eby nakarmi膰 aligatory.

Co to jest okr膮g艂e i...

Co to jest okr膮g艂e i bia艂e gorace przelatuje przez to?
-Diurka od klucza podczas andrzejek...

Jedzie autobus i wsiadaj膮...

Jedzie autobus i wsiadaj膮 do niego dwie starsze panie. Jedna z nich pyta:
- Czy ten autobus jedzie do Poronina?
- Tak - odpowiada kierowca.
- Ale czy na pewno? - dopytuje si臋 babcia.
- Na pewno - m贸wi ze spokojem w g艂osie kierowca.
- Ale czy tak na pewno do Poronina? - nie daje za wygran膮 babcia.
- Nie, kurcz臋 do Nowego Jorku - odpowiada kierowca.
- A przez Poronin?

M艂odszy spadochroniarz...

M艂odszy spadochroniarz pyta si臋 starszego
- a co zrobi膰 jak ju偶 si臋 b臋dzie spada艂o
- trzeba poci膮gn膮膰 czerwon膮 r膮czk臋
- a jak nie zadzia艂a?
- poci膮gnij zapasow膮 niebiesk膮
- a je艣li te偶 nie zadzia艂a
- zajrzyj do instrukcji
M艂odszy spadochroniarz w ko艅cu skacze
Pr贸buje czerwonej r膮czki:
- nie dzia艂a
Pr贸buje niebieskjej:
- nie dzia艂a
Zagl膮da do instrukcji
INSTRUKCJA
1.Poci膮gnij za czerwon膮 sprz膮czke
2.Je艣li nie zadzia艂a poci膮gnij za niebiesk膮
3.Je艣li nie zadzia艂a niebieska:Ojcze nasz...

Idzie sobie chodnikiem...

Idzie sobie chodnikiem j膮ka艂a i widzi na ulicy zdech艂ego konia. Wyj膮艂 kom贸rk臋 i dzwoni na policj臋:
- Komisariat policji s艂ucham
- Pppro-oosz臋 pa-pana tututu na ulli-icy le-le-偶偶y za-zabbii-iity kko艅
- A jaka to ulica?
- Mi-mi-mi
- Mickiewicza?
- Niee, mi-mi...
- Miko艂aja?
- Niee!
- No to niech偶e pan zadzwoni za 10 minut jak pan b臋dzie m贸g艂 to powiedzie膰!
J膮ka艂a dzwoni za 10 minut
- No i wie Pan ju偶 na jakiej ten ko艅 le偶y ulicy?
- Noo na mi-mi-mi.
- Mickiewicza?
- Niee, mi-mi...
- Miko艂aja?
- Niee!
- To prosz臋 zadzwoni膰 p贸藕niej
Facet zadzwoni艂 za p贸艂 godziny:
- tten kkkoo艅 lele偶y na ul-uliccy mi-mi
- Mickiewicza!?
- Taak! Prze-przenioos艂艂em sku sku*wy sku***syna!

Przychodzi mr贸wka do...

Przychodzi mr贸wka do sklepu i mowi:
-Poprosze 3 cm sznurka
-Zapakowa膰?
-Nie, powiesz臋 si臋 na miejscu.

W swoim 偶yciu nieraz...

W swoim 偶yciu nieraz pr贸bowa艂em na co艣 nam贸wi膰 swoj膮 偶on臋. Na Xboxa, wyj艣cia z kumplami, mecze鈥 Teraz wiem, dlaczego to p艂e膰 przeciwna.

Spotyka si臋 2 arab贸w...

Spotyka si臋 2 arab贸w w Nowym Jorku.
- Siemasz Abdul? No i jak, dosta艂e艣 t臋 prac臋 w radiu?
- Nie...
- Jak to nie?!
- J-ja my艣l臋, Mu-muhamed, 偶e o-oni tam ni-ni-nie lubi膮 a-a-a-arab贸w.

Jedzie Lepper samochodem...

Jedzie Lepper samochodem i potr膮ca pieszego. Wysiada z samochodu, bierze go na kark, wsadza do samochodu i zawozi do szpitala. W szpitalu poszkodowany ockn膮艂 si臋 i pyta si臋 Leppera :
- Cz艂owieku uratowa艂e艣 mi 偶ycie. Jak Ci si臋 odwdzi臋cz臋?
- Nied艂ugo s膮 wybory zag艂osuj na mnie.
- Ja upad艂em na dup臋, a nie na g艂ow臋.