W stra偶y po偶arnej dzwoni...

W stra偶y po偶arnej dzwoni telefon. - Dzie艅 dobry, czy to ZUS? - ZUS sp艂on膮艂. Po pi臋ciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzie艅 dobry, czy to ZUS? - ZUS sp艂on膮艂. Po nast臋pnych pi臋ciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzie艅 dobry,czy to ZUS? - Ile razy mam panu powtarza膰, 偶e ZUS sp艂on膮艂! - odpowiada w艣ciek艂y stra偶ak. - Ale jak przyjemnie tego pos艂ucha膰!

Siedz膮 sobie dwie muchy,...

Siedz膮 sobie dwie muchy, nagle jedna m贸wi do drugiej:
- Zenek.
- Co?
- G贸wno! Blum 3
- Oo kurde, ale mi smaka narobi艂e艣...

Kobieta bierze lekcj臋...

Kobieta bierze lekcj臋 golfa, ale nie mo偶e trafi膰 w pi艂eczk臋, gdy偶 ci膮gle 藕le chwyta kij. W ko艅cu zniecierpliwiony instruktor m贸wi:
- Niech Pani we藕mie kij tak, jakby Pani dotyka艂a cz艂onka swojego m臋偶a...
Kobieta bierze zamach i... pi艂eczka toczy si臋 na jakie艣 10 metr贸w.
- Dobrze... - cedzi instruktor. A teraz prosz臋 wyj膮膰 kij z ust i uderzy膰 porz膮dnie...

Podchodzi pedofil do...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Do gabinetu lekarskiego...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

65-letnia kobieta przychodzi...

65-letnia kobieta przychodzi do lekarza i m贸wi:
- Panie doktorze, kiedy艣 mia艂am cycki jak dzwon, spr臋偶yste i twarde a teraz - i tu 艣ci膮ga koszul臋, a cycki zwisaj膮 do do艂u, pomarszczone. - Co zrobi膰, by mie膰 takie jak kiedy艣, a na operacje plastyczne to kasy nie mam.
Lekarz pomy艣la艂, przecie偶 nie powie, 偶e ju偶 zawsze takie b臋dzie mia艂a, wi臋c wymy艣li艂 i m贸wi:
- Dok艂adnie o godz. 19 ka偶dego dnia nale偶y masowa膰 piersi r臋koma i 艣piewa膰: "Rozkwitaj膮 p膮ki bia艂ych r贸偶...". Kobieta wi臋c codziennie masuje i 艣piewa a偶 tu razu pewnego wybra艂a si臋 do stolicy poci膮giem. Dochodzi godz. 19 a tu w przedziale t艂ok, nie ma jak masowa膰, wychodzi do wc, a tam zaj臋te a tu ju偶 19 za chwil臋. Patrzy, a w jednym przedziale siedzi samotnie staruszek co艣 oko艂o 80-tki. Wesz艂a do przedzia艂u, koszula do g贸ry i masuje piersi pod艣piewuj膮c:
- "Rozkwitaj膮 p膮ki bia艂ych r贸偶"...
Na to staruszek rozpinaj rozporek, wyci膮ga interes i zaczyna si臋 masturbowa膰 pod艣piewuj膮c:
- "O m贸j rozmarynie rozwijaj si臋...."

Facet postanowi艂 wybra膰...

Facet postanowi艂 wybra膰 si臋 z 偶贸艂wiem do kina. Trzyma zwierz膮tko pod pach膮, podchodzi do kasjerki i prosi o bilet.
- Poprosz臋 jeden normalny i jeden ulgowy, dla 偶贸艂wia.
- Przykro mi, ale to nie jest zoo, nie mo偶e pan wej艣膰 z 偶贸艂wiem!
- Ale偶 to ma艂y 偶贸艂w, zachowuje si臋 cichutko, przecie偶 nikomu nie b臋dzie przeszkadza艂.
- To porz膮dne kino, prosz臋 nie blokowa膰 kolejki!
- Ale偶 prosz臋 pani, kupi臋 dwa normalne...
- Nie i ju偶. Nast臋pny!
Facet odszed艂 jak niepyszny, za zakr臋tem wsadzi艂 sobie 偶贸艂wia w spodnie i po chwili wr贸ci艂 do kasy - pod pach膮 nie mia艂 ju偶
tylko pude艂ko z popcornem, w r臋ce kol臋. Tym razem dosta艂 normalny bilet bez wi臋kszych problem贸w.
W 艣rodku seansu postanowi艂 pozwoli膰 biednemu zwierz臋ciu pooddycha膰 troch臋 艣wie偶ym powietrzem - rozpi膮艂 wi臋c rozporek,
aby 偶贸艂w m贸g艂 w ko艅cu wychyli膰 szyj臋...
Rozmowa w tym samym rz臋dzie - kilka siedze艅 dalej:
- Stary - widzia艂e艣?
- Co?
- Ten facet tam - ma ... na wierzchu!
- No i co z tego? To erotyczny film - ty te偶 prawie masz.
- No... ale m贸j nie wpieprza popcornu!

Policja z艂apa艂a dw贸ch...

Policja z艂apa艂a dw贸ch handlarzy narkotyk贸w i zaprowadzi艂a ich przed S膮d.
S臋dzia: Wiecie, co, ch艂opaki? Wygl膮dacie mi generalnie na porz膮dnych, wi臋c dam wam jedn膮 szans臋. Wypuszcz臋 was, ale pod warunkiem, 偶e przekonacie kilka os贸b, aby przesta艂y bra膰 narkotyki. No wi臋c ju偶 id藕cie i jutro stawcie si臋 u mnie i powiedzcie mi o swoich dokonaniach.
Nazajutrz obaj przychodz膮.
- No i jak? - pyta s臋dzia pierwszego z nich.
- Uda艂o mi si臋 7 ludzi odci膮gn膮膰 od narkotyk贸w.
- O, to nie藕le, a w jaki spos贸b to zrobi艂e艣?
- No... narysowa艂em im dwa kolka - "O" i "o". Jedno wi臋ksze, drugie mniejsze. No i wyt艂umaczy艂em im, 偶e to wi臋ksze to jest m贸zg cz艂owieka, kt贸ry nie bierze, a to mniejsze to m贸zg cz艂owieka, kt贸ry 膰pa.
- No to bardzo sprytnie. To zgodnie z umow膮 jeste艣 wolny. A ty? Ilu ludzi przekona艂e艣? - zwraca si臋 do drugiego.
- 75 os贸b.
- Ile?! A w jaki spos贸b?!
- No bardzo podobnie jak kolega. Te偶 narysowa艂em im dwa k贸艂ka - "o" i "O" i powiedzia艂em, 偶e to mniejsze to jest ich odbyt zanim trafi膮 za narkotyki do pud艂a...

Wchodzi facet do Banku,...

Wchodzi facet do Banku, ubrany jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, w d艂ugi czarny p艂aszcz, czarn膮 we艂nian膮 czapk臋 typu Leon Zawodowiec i szybkim krokiem podchodzi do okienka kasowego.
Szybkim ruchem wk艂ada r臋k臋 do kieszeni i cicho m贸wi do kasjerki:
- Wpadka!
- Chchyyybbbaa chchhodzi ppppanu o NAPAD...
- Nie, WPADKA, dobrze wiem co m贸wi臋, zapomnia艂em pistoletu!

Po egzaminie spotykaj膮...

Po egzaminie spotykaj膮 si臋 dwaj studenci.
Pierwszy pyta:
- Hey, a ty jak odpowiedzia艂e艣 na pytanie "Do czego s艂u偶y zgrubienie na ko艅cu m臋skiego cz艂onka?".
- Ja napisa艂em, 偶e on jest po to, 偶eby zadowoli膰 kobiet臋.
- To ja chyba mam 藕le.
- A co napisa艂e艣?
- 呕eby r臋ka si臋 nie ze艣lizgiwa艂a.