Policjant zatrzymuje blondynkę: - Proszę pani, na tej ulicy obowiązuje ruch jednokierunkowy. - A czy ja jadę w dwóch kierunkach?
Jadą dwie blondynki maluchem jedna mówi do drugiej: - Ty silnik nam zgasł. - Ty faktycznie sprawdźmy to. Blondynki wyszły na zewnątrz. Jedna mówi: - Ty zgubiłyśmy silnik. A druga zagląda do tyłu i mówi: - Spoko mamy zapasowy.
A jak blondynka zabija rybę? - Topi ją.
Rozpłakana brunetka biegnie do swojej przyjaciółki blondynki i jej mówi: -Słyszałaś, Józek się utopił! -A żyje?-Pyta się blondynka