Mąż do żony: - Kochanie, zrób mi to... no, jak mu tam... no to.... - Dobrze, kochanie!.... Zadowolony mąż, już po ''sprawie'': - No i do diabła z kawą....
Telefon do zespołu reanimacyjnego: - Czy Jan Kowalski jeszcze żyje? - Jeszcze nie...
- Jacek, nie zapomnij kupić ogórków! - Ile? - 20 centymetrów.
Dobrze wychowany młody człowiek posuwa dziewczynę: - Dzień dobry, do widzenia, dzień dobry, do widzenia, dzień dooooo...ooo...oo...obry. Do widzenia.