psy
#it
hit
fut
lek
syn
emu

Wzywa prezydent-elekt...

Wzywa prezydent-elekt szefa swojej ochrony.
- Będę pracował w Belwederze, nie w Pałacu Prezydenckim. Przygotujcie obiekt pod kątem mojego bezpieczeństwa.
- Tak jest - zameldował szef ochrony i udał się do Belwederu.
Po kilku dniach przychodzi do prezydenta-elekta i melduje:
- Panie prezydencie - melduję, że ostatnie dwa słabe punkty Belwederu zostały zabezpieczone!
- Proszę wyjaśnić bliżej - zainteresował się prezydent.
- W kuchni zatrudniliśmy degustatora potraw przeznaczonych dla pana, panie prezydencie, a także zatrudniliśmy Starszego Inspektora do Spraw Bezpieczeństwa Papieru Toaletowego, panie prezydencie!
- Hmmm... degustator - rozumiem, ale ten starszy inspektor? Co on będzie robił z tym papierem toaletowym?
- Będzie się podcierał, panie prezydencie. Jeżeli papier okaże się bezpieczny, zostawi go dla pana, panie prezydencie...

Laska jedzie na motorze...

Laska jedzie na motorze przez miasto i nagle nadchodzi Policjant i zasłania jej drogę.
Policjant mówi:
- Czemu założyłaś czapkę zamiast kasku?
- Bo zrobiłam sobie test - zrzuciłam z 20 piętra kask i się rozwalił, a potem czapkę ale jej nic się nie stało.

Sesja...

Sesja

Co to jest SESJA?

Odp.: System Eliminacji Studentów Już Aktywny

Męska pomyłka młodości:...

Męska pomyłka młodości: i czemu ja ją wtedy dmuchnąłem?
Żeńska pomyłka młodości: i czemu ja mu wtedy nie dałam?

Dyrektor poszukuje sekretarki....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

CZYŻBY KANDYDAT DO KOLEJNEJ EDYCJI >YOU CAN DANCE<

Żona próbuje uspokoić, ale gdy mężczyzna poczuje zew natury, to nic go nie powstrzyma. Ten może być pewny angażu w najnowszym "Tańcu z Gwiazdami".

Do biura FBI dzwoni facet:...

Do biura FBI dzwoni facet:
- mój sąsiad John Smith, trzyma narkotyki w szopie na drewno.
Wieczorem ten sam facet dzwoni do Smitha:
- Było u ciebie FBI???
- Było.
- Porąbali Ci drewno??
- Tak
- Dobra, jutro ty na mnie donosisz. Ktoś mi musi przekopać ogródek

Rozmawia dwóch przyjaciół:...

Rozmawia dwóch przyjaciół:
- Poznałem wczoraj w klubie Zaje****ą laskę! Potańczyliśmy, postawiłem jej drinka, potem zaprosiłem do siebie na herbatę... No wiesz, a potem wszystko jak trzeba... A ty co myślisz o seksie między nieznajomymi?
- To smutne... A najsmutniejsze, że ja o nim TYLKO myślę...

Z punktu widzenia kobiet...

Z punktu widzenia kobiet mężczyźni mają dwie wady.
Po pierwsze - ciągle myślą o seksie.
Po drugie - czyny nie idą w ślad za myślami...