#it
emu
fut
hit
psy
syn

Z pami臋tnika Nowaka:...

Z pami臋tnika Nowaka:
鈥濻iedz臋 w艂a艣nie w podziemnym bunkrze. Mam ze sob膮 偶ywno艣膰 potrzebn膮 do prze偶ycia 6 miesi臋cy. I 偶eby by艂o jasne 鈥 nie wierz臋 w 偶adne przewidywania Maj贸w, tylko zapomnia艂em o urodzinach 偶ony.鈥

Jak pomidor traci cnot臋?...

Jak pomidor traci cnot臋?
- Kiedy si臋 go pieprzy.

Klient podchodzi do w艂a艣ciciel...

Klient podchodzi do w艂a艣ciciela pubu.
- Szefie! Ile litr贸w piwa dziennie sprzedajecie?
- A tak ze 200 litr贸w.
- A nie chcieliby艣cie sprzedawa膰 ze 300 litr贸w dziennie?
- No pewnie! A jak to zrobi膰? Ma pan jak膮艣 rad臋? Pomys艂?
- Mhm... nalewajcie pe艂ne kufle.

Po kru偶ganku swojego...

Po kru偶ganku swojego pa艂acu niecierpliwie kr膮偶y ksi膮偶臋 i oczekuje listu od swojej ukochanej. Czeka ju偶 pi臋膰 dni i pi臋膰 nocy. Nagle na horyzoncie pojawia si臋 go艂膮b. Wyczerpany podr贸偶膮 l膮duje niedaleko w艂adcy, kt贸ry niecierpliwie chwyta list, dr偶膮cymi d艂o艅mi otwiera kopert臋 i czyta:
"Kuj臋 miecze. Niedrogo!"

Na polanie w lesie pas膮...

Na polanie w lesie pas膮 si臋 krowy. Nagle zza drzewa wychodzi zaj膮czek i m贸wi:
- Witam szanowne kr贸weczki! Czy jest mo偶e mi臋dzy paniami jaki艣 cwaniaczek?
- Nieee - odpowiedzia艂y zdziwione krowy.
- No to zrzuteczka po 5 z艂otych!
Na drugi dzie艅 sytuacja si臋 powtarza. Zdenerwowane krowy wys艂a艂y delegacj臋 do lisa.
- Ty lis, zaj膮czek wy艂udza od nas got贸wk臋, chod藕 i zagraj dla nas cwaniaczka. Lis si臋 zgodzi艂. Trzeciego dnia krowy zn贸w pas膮 si臋 na polanie. Przychodzi zaj膮czek:
- Witam szanowne panie. Czy jest pomi臋dzy paniami jaki艣 cwaniaczek?
Lis wstaje i m贸wi:
- Jestem, a co ma艂y?
W tym momencie zza drzew wychodzi nied藕wied藕.
- A nic, kr贸wki jak zwykle po "pi膮talu", a cwaniaczek 15!

Na 艂awce w parku siedz膮...

Na 艂awce w parku siedz膮 dwaj emeryci:
- Popatrz, jaka ta dzisiejsza m艂odzie偶 ma ci臋偶ko w tym kryzysie! Jednego papierosa na pi臋ciu musz膮 pali膰...
- No, ale dzielne ch艂opaki! Mimo wszystko si臋 chichraj膮 na ca艂ego!

By艂o trzech kumpli: Zaczepka,...

By艂o trzech kumpli: Zaczepka, Stulpysk i Kultura.
Pewnego dnia Zaczepka zagin膮艂, wi臋c przyjaciele poszli na policj臋, zg艂osi膰 zagini臋cie. Przed komisariatem Stulpysk m贸wi:
- Ty, Kultura, tutaj zaczekaj, a ja wszystko za艂atwi臋 i wszed艂 do 艣rodka.
- Nazwisko? - pyta policjant.
- Stulpysk.
- Gdzie pa艅ska kultura?
- Zosta艂a za drzwiami.
- To czego pan tu szuka?
- Zaczepki...

Egzamin na prawo jazdy....

Egzamin na prawo jazdy. Instruktor i trzy blondynki:
- Jakiego koloru jest bia艂y polonez?
- Mo偶e czarny?
- Niestety nie, mo偶e pani numer dwa.
- Mo偶e czerwony?
- Niestety nie, mo偶e pani numer trzy.
- Mo偶e... bia艂y?
- Bardzo dobrze, pytanie numer dwa: ile drzwi ma czterodrzwiowy polonez?
- Mo偶e trzy?
- Niestety nie, mo偶e pani numer dwa.
- Mo偶e dwa?
- Niestety nie, mo偶e pani numer trzy, pani tak ostatnio 艂adnie odpowiedzia艂a.
- Mo偶e... bia艂y?

Idzie garbaty o p贸艂nocy...

Idzie garbaty o p贸艂nocy przez cmentarz. Nagle zza grobu wyskakuje zjawa i m贸wi:
- Dawaj pieni膮dze!
- Nie mam.
- A co masz?
- Garb.
- To dawaj.
I zabra艂. A garbaty szcz臋艣liwie wr贸ci艂 do domu i opowiedzia艂 o wszystkim kumplowi - kulawemu. Kulawy chcia艂 by膰 znowu zdrowy i poszed艂 w nocy na cmentarz. Historia sie powt贸rzy艂a. Wyskakuje zjawa i m贸wi:
- Masz garb?
- Nie.
- To masz!

Gazeciarz biegnie ulic膮...

Gazeciarz biegnie ulic膮 i krzyczy:
- Wielkie oszustwo, wielkie oszustwo !45 poszkodowanych.
Przechodzie艅 kupuj臋 gazet臋 i m贸wi:
- Tu nie ma nic o tej sprawie!
Tymczasem gazeciarz biegnie dalej i krzyczy:
- Wielkie oszustwo, wielkie oszustwo! 46 poszkodowanych.