#it
emu
psy
syn

Zakonnica przyszła do...

Zakonnica przysz┼éa do ginekologa na badanie kontrolne. Ginekolog postanowi┼é zrobi─ç jej kawa┼é i powiedzia┼é jej, ┼╝e jest w ci─ů┼╝y. Zakonnica przera┼╝ona wypiera si─Ö:
-Ale panie doktorze, to nie możliwe! Przecież ja z nikim nie współżyłam!
Ginekolog na to:
-Zapewniam pani─ů, ┼╝e to prawda, ale jakby chcia┼éa si─Ö pani upewni─ç, dam pani adres do ┼Ťwietnego lekarza ginekologa, znam go osobi┼Ťcie i r─Öcz─Ö, ┼╝e jest kompetentny. Kiedy zakonnica wysz┼éa, ginekolog szybko dzwoni do znajomego:
- Stary, przyjdzie do ciebie zakonnica, powiedz jej, ┼╝e jest w ci─ů┼╝y.
Kiedy zakonnica przysz┼éa do poleconego ginekologa, ten potwierdzi┼é, ┼╝e jest w ci─ů┼╝y. Zakonnica za┼éamana wychodzi z gabinetu i m├│wi do siebie: 'Cholera jasna, z czego teraz te ┼Ťwieczki robi─ů?!'

Kobieta siedzi u psychiatry....

Kobieta siedzi u psychiatry.
- W czym problem? - pyta lekarz.
- No, tego... - j─ůka si─Ö kobieta - My┼Ťl─Ö, ┼╝e jestem nimfomank─ů.
- Rozumiem. - mówi lekarz - Mogę pani pomóc, ale zaznaczam, że biorę 150 zł za godzinę.
- Nie tak ┼║le - stwierdza kobieta - A ile za ca┼é─ů noc?

Cztery katoliczki pij─ů...

Cztery katoliczki pij─ů kaw─Ö. Pierwsza m├│wi:
- M├│j syn jest ksi─Ödzem. Kiedy wchodzi do pokoju, ludzie m├│wi─ů: "Ojcze".
Druga m├│wi:
- M├│j syn jest biskupem, kiedy wchodzi do pokoju, ludzie m├│wi─ů: "Wasza mi┼éo┼Ť─ç".
Trzecia na to:
- M├│j syn jest kardyna┼éem, kiedy wchodzi do pokoju, ludzie m├│wi─ů: "Wasza ekscelencjo".
Poniewa┼╝ czwarta w milczeniu s─ůczy kaw─Ö, delikatnie j─ů zach─Öcaj─ů:
- No...?
- M├│j syn jest wspaniale umi─Ö┼Ťnionym tancerzem. Kiedy wychodzi na scen─Ö, kobiety wo┼éaj─ů: "O m├│j Bo┼╝e!"

Faceta bolaly bimbaly...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przychodzi go┼Ť─ç do lekarza...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Znany dziennikarz utrzymywał,...

Znany dziennikarz utrzymywał, że lepiej być oczytanym niż opisanym.

Stoi przy szosie zakonnica...

Stoi przy szosie zakonnica i ┼éapie okazje. Zatrzymuje si─Ö luksusowy samoch├│d a w nim elegancka babka zaprasza zakonnice do ┼Ťrodka. Zakonnica siedzi ju┼╝ w aucie i po chwili m├│wi:
- jaki luksusowy samoch├│d, pewnie od m─Ö┼╝a,
- nie od kochanka odpowiada kobieta,
Zakonnica patrzy na kobiet─Ö i dostrzega drogi naszyjnik na jej szyi,
- jaki cudowny naszyjnik, pewnie od m─Ö┼╝a,
- nie od kochanka , powtarza kobieta,
Zakonnica dostrzega na tylnej kanapie futro z norek i m├│wi,
- co za przepi─Ökne futro ma pani , to pewnie od m─Ö┼╝a,
- nie te┼╝ od kochanka m├│wi kobieta.
Kiedy zakonnica dojecha┼éa do klasztoru, zamkn─Ö┼éa si─Ö w swoim pokoiku i rozmy┼Ťla. Nagle s┼éyszy cichutkie pukanie do drzwi:
- siostro Eugenio, siostro Eugenio to ja ksi─ůdz Edward,
- Niech sobie ksi─ůdz w d**─Ö wsadzi te swoje czekoladki.

Przychodnia po reformie....

Przychodnia po reformie. Pacjenci wchodz─ů do lekarza.
Pierwszy:
- Panie doktorze, jak nagniatam klatk─Ö piersiowa to mnie wszystko boli.
- Nie nagniatać, nie będzie bolało. Następny!
Wchodzi matka z c├│rka.
- Panie doktorze, czy to mo┼╝liwe aby po pi─Öciu miesi─ůcach urodzi┼éo si─Ö dziecko?
- Mo┼╝liwe, nast─Öpne przyjd─ů w terminie. Nast─Öpny!
- Panie doktorze, wraca┼éem z wczas├│w i na koniec co┼Ť z┼éapa┼éem, czy to przejdzie?
- Przejdzie, przejdzie. Na zon─Ö i dzieci. Nast─Öpny!
- Panie doktorze, jestem panienka i zasz┼éam w ci─ů┼╝e, co robi─ç?
- Nie siusia─ç trzy tygodnie, mo┼╝e si─Ö utopi. Nast─Öpny!
Wchodzi panienka.
- Panie doktorze, mam chłopca w sile wieku, karmie go kluskami, zacierkami, bułeczkami, a on dalej nie może.
- Od krochmalu to tylko kołnierzyk stoi. Następny!
- Panie doktorze, mój interes tak mi zmalał. Co robić?
- Owin─ů─ç w gazet─Ö wyborcz─ů, ona wszystko wyolbrzymia. Nast─Öpny!
- Panie doktorze, mam 40 lat. Kolega w moim wieku m├│wi, ┼╝e jeszcze mo┼╝e, a ja nie.
- M├│w pan, ze i pan mo┼╝e. Nast─Öpny!
- Panie doktorze, od dw├│ch dni nie mog─Ö siusia─ç.
- Ile ma pan lat?
- 80.
- To już pan swoje wysiusiał. Następny!
- Panie doktorze, mnie od pewnego czasu tak w brzuchu je┼║dzi tam i z powrotem. Co to jest?
- Ma pan dwie dupy i g├│wno nie wie kt├│r─Ödy wyj┼Ť─ç. Nast─Öpny!
- Panie doktorze, m├│j synek po┼ékn─ů┼é stal├│wk─Ö. Co robi─ç?
- Niech wypije litr atramentu, będzie miał swoje własne wieczne pióro. Następny!
- Panie doktorze, moja zona połknęła igle. Co robić?
- Zakładać naparstek. Następny!
- Panie doktorze, wszyscy mnie ignoruj─ů.
- Nast─Öpny prosz─Ö!
Co, to już wszyscy? Chwała Bogu, tak się zmęczyłem. Siostro, proszę o szklankę dobrej mocnej kawy.

0-20 lat - kobieta jest...

0-20 lat - kobieta jest jak AZJA: dobrze znana, ale jeszcze nie odkryta.
20-30 lat - kobieta jest jak AFRYKA: gor─ůca i wilgotna.
30-40 lat - kobieta jest jak USA: wydajna i technicznie doskonała.
40-50 lat - kobieta jest jak EUROPA: po dw├│ch wojnach ┼Ťwiatowych, wykorzystana ale wci─ů┼╝ pi─Ökna.
50-60 lat - kobieta jest jak ROSJA: wszyscy wiedza gdzie to jest, ale nikt nie chce tam jecha─ç.