- Mam na imię Cyprian. Jestem alkoholikiem. Piję wódkę.
- Mam na imię Bohdan. Jestem alkoholikiem. Piję whisky z colą.
- A ja mam na imię Sylwek. Jestem barmanem. Panowie, już nalewam!
Pewien mężczyzna przyszedł na policję i nalegał na rozmowę z włamywaczem, który dzień wcześniej obrabował jego dom.
- Ależ my doskonale sobie z nim dajemy radę, już wskazał miejsce ukrycia łupu - powstrzymuje go policjant
- Ale mi nie o to chodzi... ja tylko chcę go zapytać jak on wszedł do mojego domu nie budząc mojej żony... mi się to nie udało ani razu w ciągu 15-stu lat...
Moi rodzice byli niesamowicie opiekuńczy. Wystarczy, że chciałem przejść przez ulicę, a już oboje tkwili w oknie. I byli bardzo nerwowi.
O tym, że robili zakłady, dowiedziałem się dużo później.
Trzech goroli przyjechało na Śląsk by sie przyjąć do pracy na kopalni, czekają na rozmowę kwalifikacyjną.
Do pokoju poproszono pierwszego : (P-Pracodawca G-Gorol)
G1-Dzień dobry
P-Dzień dobry
P-Czy robił pan kiedyś na grubie ?
G1- A co to jest ?
P-Dziękuje do widzenia my potrzebujemy doświadczonych pracowników !
Wyszedł z pokoju i mówi do kolegów :
G1-Jak się was zapytają czy robiliście na grubie to powiedzcie że tak
Do pokoju wchodzi drugi gorol :
G2-Dzień dobry !
P- Dzień dobry czy robił pan kiedyś na grubie ?
G2-Tak robiłem
P-świetnie a na wiela pan robił na pińcet na łosiemset ?
G2-A co to jest ?
P-Dziękuje do widzenia my potrzebujemy doświadczonych pracowników !
Wyszedł z pokoju i mówi do kolegi :
G2-Jak cie zapytają na wiela robiłeś to powiedz że na łosiemset !
Wchodzi ostatni gorol do pokoju :
G3 - Dzień dobry
P- Dzień dobry, robił pan kiedyś na grubie ?
G3-Tak na łosiemset robiłech !
P-doskonale ! Tu prosze Hełm z taszlampom i jutro do roboty !
Gorol bierze hełm i robi wielkie oczy O.O
P- Co pan nie wie po co panu ta lampka na Hełmie czy co ? Pan chyba nie robił na grubie !
G3- Tak robiłem ale na rano !
Pierwsza lekcja w pierwszej klasie. Pani wyczytuje:
- Chuck Kowalski. Twój tato lubi pewnie oglądać filmy?
- Tak, prose pani.
- A jaki jest jego ulubiony aktor?
- Niech pani zgadnie. Jak do tej pory nikt się jesce nie pomylił...