psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

- Co panu dolega? - pyta...

- Co panu dolega? - pyta psychiatra pacjenta.
- Wie pan, chodzą po mnie krasnoludki - odpowiada chory, otrzepując się nerwowo.
A lekarz na to:
- Dobra, dobra, tylko nie na biurko...

Rozmawiają dwie koleżanki:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Sąsiad z dołu do sąsiada...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Idzie Puchatek przez las...

Idzie Puchatek przez las
nagle patrzy w gówno wlazł!
Więc bierze nogę
i wyciera o podłogę.
Kupa była Krzysia
i przykleiła się do misia.
Puchatek po długim zmaganiu,
usiadł zrezygnowany
cały w gównie umazany.
Zawołal Prosiaczka
małego smarkaczka.
Ten gdy go zobaczył
tak się wystraszył,
że aby uciec na czas
pierdnął misiowi w twarz.
Puchatek śmierdząc jak dupa
zaczął udawać trupa.
I aby nie robić obciachu
zakopał nogę w piachu.

Sekretarka wchodzi cała...

Sekretarka wchodzi cała w skowronkach do gabinetu szefa i radośnie oznajmia od progu:
-Panie dyrektorze wiosna przyszła.
-Niech wejdzie!

Aptekarz, zamiast obsługiwać...

Aptekarz, zamiast obsługiwać klientów, zwija się ze śmiechu gdzieś w kącie. Podchodzi jego wspólnik i pyta:
- Ty co, próbowałeś czegoś z pancernej szafki?
- Nie...pamiętasz, jak nam w zeszłym roku zamarzły i popękały wszystkie kaloryfery?
- Pamiętam, a co?
- Ten hydraulik, który nam zrobił tę fuszerkę, przyszedł przed chwilą kupić lekarstwa.

Pośpieszny z wagonem...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Penis do prezerwatywy:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

WYBORCA...

WYBORCA

Synek mojego bratanka - Igor lat 7 pyta mamusię:
- Mamo, a na kogo ty będziesz głosowała?
- No nie wiem, ale chyba na PO...a dlaczego pytasz?
- No bo dziadek to raczej będzie głosował na PiS...
- A skąd wiesz?
- Widziałem, że jak ich ogląda, to się śmieje...

Policjant z drogówki...

Policjant z drogówki leży w szpitalu po operacji wyrostka. Kiedy obudził się z narkozy, powiedzieli mu, że operacja się udała i że wszystko OK, jednak z każdą chwilą coraz bardziej niepokoił go ból klatki piersiowej. Ciągnąco-piekący ból, który nasilał się przy każdym, drobnym nawet ruchu. Przerażony biedak nabrał wreszcie przekonania, że to rana po drugiej operacji, o której lekarze mu nie powiedzieli... W końcu zebrał się na odwagę i podciągnął przydziałowe giezełko na tyle wysoko, żeby móc się dokładnie przyjrzeć spustoszeniu, jakie chirurdzy poczynili w jego ciele.
Jakież było jego zdumienie, kiedy na swojej owłosionej klacie zobaczył spory kawał taśmy do oklejania paczek, takiej z fest klejem. Zaś na taśmie flamastrem napisano:
"Z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia - od pielęgniarki, której w zeszłym tygodniu wlepiłeś mandat."