psy
#it
hit
fut
lek
syn
emu

Jasiu przychodzi ze szkoły....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Facet wrócił z Ciechocinka....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

W czasie transmisji meczu...

W czasie transmisji meczu piłkarskiego jeden z piłkarzy przychodzi do sprawozdawcy radiowego i mówi:
- Panie redaktorze, mam prośbę. Czy mógłby pan wolniej mówić? My nie nadążamy z grą!

Polak, Rusek i Niemiec...

Polak, Rusek i Niemiec kłócą się kto ma nawiększego king-konga w kraju. Niemiec mówi:
- Jak nasz king-kong podniesie ręce to ma wieżowce pod pachami.
Rusek mówi:
- Jak nasz king-kong podniesie ręce to ma 2 planety w rękach.
Polak na to:
- Rusek a te planety były ciepłe?
- Tak - mówi Rusek.
- To były jaja naszego king-konga! - powiedział Polak.

Pewna staruszka, codziennie...

Pewna staruszka, codziennie sprzedawała biszkopty własnego wypieku. Stała jak zwykle, obok wejścia do centrum handlowego. Cena jednego rumianego biszkopta wynosiła 20 groszy.
Każdego dnia z biurowca, znajdującego się po drugiej stronie ulicy, wychodził około południa młody mężczyzna, podchodził do staruszki i kładł na tackę 20 groszy nigdy nie biorąc towaru, szedł dalej bez słowa. Sytuacja taka powtarzała się przez kilka lat. Wiosną, pewnego pogodnego dnia, mężczyzna jak zwykle podszedł do staruszki, położył 20 groszy na tackę i już miał iść dalej, a ona mówi:
- Jest pan od lat najlepszym moim klientem, dlatego z przykrością muszę pana poinformować, że od jutra biszkopty zdrożeją o 5 groszy.

Kierowca zatrzymuje samochód...

Kierowca zatrzymuje samochód i zabiera autostopowiczkę, która jednak ostrzega go, że strasznie jej z ust śmierdzi. Była ładną babką więc facet pozwolił jej wsiąść, jednakże po stu metrach wyrzucił ją z samochodu, bo strasznie śmierdziało. Zatrzymała jeszcze jednego, sytuacja się powtórzyła. I jeszcze jednego ...
Aż wreszcie zatrzymała faceta, który powiedział, że ma katar więc nic nie poczuje, wsiadła ledwie przejechali dwieście metrów facet zjeżdża na pobocze i krzyczy:
- Wysiadaj! Wysiadaj!
- No jak to, przecież Pan mówił, że ma Pan Katar i nic Pan nie poczuje!
- Bo nic nie czuję ale tak tu capi, że aż w oczy szczypie...!

Do radia dzwoni słuchaczka:...

Do radia dzwoni słuchaczka:
• Znalazłam dziś na ulicy portfel. W środku był tysiąc złotych i prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski.
I w związku z tym mam wielką prośbę...
byście puścili panu Stasiowi na pocieszenie jakąś fajną piosenkę.

Wczoraj spotkałem koleżankę...

Wczoraj spotkałem koleżankę i mówię:
- Jak ci opowiem kawał, to ci piersi opadną!
Kiedy popatrzyłem na nią - szybko dodałem:
- Coś z moją pamięcią jest nie tak - przecież tobie już go mówiłem.

UMOWA...

UMOWA

Z racji tego, że zmienił ja żem pracę, mam czasem jakieś perełki... Takie, jak dzisiaj np.
Przyszli sobie państwo przedłużyć umowę. Działo się to na 10 minut przed końcem mojej zmiany i 20 minut przed odjazdem mojego ostatniego autobusu do domu.
Podpisaliśmy jeden aneks, mówię państwu, że muszę iść, że przepraszam, że zajmie się nimi koleżanka, takie tam...
Na co pan mówi:
- To może zdąży Pan przed wyjściem wejść jeszcze na moją żonę?
Ja zachowałem powagę, koleżanka nie wytrzymała, pan klient się zaczerwienił...
- To znaczy, nie tak dosłownie, niech Pan nie bierze tego do siebie... Na konto abonenckie znaczy...
Na co żonka (rześka jeszcze):
- Nie no, sam zaproponowałeś, to się nie wypieraj teraz...
Cóż miałem zrobić... Nie wszedłem na panią, czego serdecznie żałuję i postanawiam się poprawić.

Żona zapytała:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.