#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Trzech zaprzyjaźnionych...

Trzech zaprzyjaźnionych emerytów wspomina dawne czasy i najbardziej ekscytujące przeżycia, jakich dane im było zaznać.
Pierwszy – były policjant – opowiada o wielkim pościgu za znanym bandytą. Strzelanina, porozbijane samochody, ale cała akcja zakończona sukcesem. Pozostali słuchają z uznaniem...
Jako drugi opowiada strażak.Wspomina, jak przed laty płonął akademik. Zjechały się wszystkie jednostki z miasta, całą noc gasili ogień, ale najfajniejsze było, jak łapali nagie studentki, które musiały wyskakiwać przez okna. Pozostali słuchają z uznaniem...
Wreszcie odzywa się trzeci facet, który całe życie przepracował jako przedsiębiorca pogrzebowy.
- Któregoś razu zadzwonili z hotelu, że zszedł im jeden facet. Sprawę trzeba było załatwić dyskretnie, żeby nie wystraszyć reszty gości. Mieliśmy go zabrać z pokoju i wynieść na noszach – że niby to zasłabł... Wchodzę i widzę, że w łóżku leży facet z erekcją, ale taką ogromną, że nie było szans, żeby go tak wynieść pod prześcieradłem. Złapałem więc szczotkę i walnąłem kijem z całych sił, żeby opadł... - Tu przerwał, aby zaczerpnąć tchu.
Na twarzach kolegów rysuje się wyraz lekkiego niesmaku... Strażak pyta:
- Ale co w tym ekscytującego?
- No bo wiecie... Ja pomyliłem pokoje.

BO WSZYSTKIE BLIŹNIAKI...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Kierownik do asystentki...

Kierownik do asystentki (ton ostry):

- Pani Małgosiu! Pan Franciak skarżył mi się, że przychodzi pani do pracy w wyzywających kreacjach, i to bez stanika! Nie będę tolerował czegoś takiego w moim biurze! Jest pan zwolniony, panie Franciak!

Leżeliśmy na trawniku...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Idzie turysta i widzi...

Idzie turysta i widzi bacę siedzącego nad potokiem. Zaciekawiony pyta:
- Baco co tu robicie?
- Jak to co panocku, ryby łapię!
- Jak to baco, a gdzie macie wędkę?
- A po co mi wędka, ja łapię ryby na lusterko!
- To niemożliwe, ja wy to baco robicie?
- Aaaa! postaw pan flaszkę to Panu pokażę!
Turysta wyjmuje z plecaka butelkę wódki i daje bacy.
Baca:
- Widzicie panocku, kładę lusterko na dno potoku i czekom, jak ryba podpłynie i przegląda się w lusterku to ja ją cap do ręki i już ją mom.
- No dobrze baco, to ile tych ryb już złapaliście?
- Dziś jeszcze ani jednej, ale już sześć flaszek mom!

Pani zadała do domu pracę...

Pani zadała do domu pracę domową o ananasie.
- Następnego dnia pani pyta dzieci:
- Macie zadanie domowe?
- Tak mamy!
- Marta przeczytaj nam swoją pracę
- Ja lubię jeść ananasy.
- Teraz Ty Kingo
- Ja lubię ważyć ananasy.
- A teraz niech Jasiu przeczyta swoją pracę domową.
- Tata z mamą śpią w jedną stronę. A my śpimy im w nogach i wąchamy te ich smrody jak ananasy.

Dyrektor do kandydatki...

Dyrektor do kandydatki na sekretarkę:
- Czy pani pali?
- Tylko po seksie!

- A jak dużo pani paliła w ostatnim miejscu pracy?
- Dwie paczki dziennie!..

MC GYVER...

MC GYVER

Dziś w pracy Daniel (Afrykanin) z którym pracuję, żalił mi się że ma zimno w domu. A dozorca domu, w którym mieszka, przykręca na noc ciepło w kaloryferach.
Co wy byście zrobili na miejscu Daniela?
Daniel jak każdy z nas... postawił sobie na noc przy łóżku włączone żelazko i odkręcił gorącą wodę w kuchni...

- Ja wypiłem Domestos...

- Ja wypiłem Domestos i mam wrzody żołądka!
- Ja pół roku oglądałem TV z odległości 10 centymetrów i mam 5 dioptrii!
- A ja chodziłem przebrany za kobietę!

A ty??? Co zrobisz, żeby się wymigać od wojska?

Facet do dziewczyny:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.