- Pamiętasz Romana, ten taki pies na baby... - No, co z nim? - Ustatkował się w końcu.. - Nie może być, jak to? - Marynarzem został.
Dyrektor do świeżo zatrudnionej sekretarki-blondynki: - Wysłała pani faks do Nowakowskiego? - Tak, panie dyrektorze. - To teraz proszę jeszcze wysłać do Nowaka - Nie mamy więcej faksów...
- Wpadnij do mnie, będzie impreza: muzyka, drinki, panienki! - Muzyka OK, drinki OK, a tych panienek ile będzie? - 5 GB.