psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

DEFINICJA "DO***AĆ DO PIECA"...

DEFINICJA "DO***AĆ DO PIECA"

Kiedyś sąsiad opowiadał jak to jego szwagier wrócił którejś zimowej nocy do domu, w godzinach mocno nocnych tzw. lekkim kulemansem. Trochę hałasował i obudził żonę. Ta jednak nie miała jakichś większych pretensji o jego stan tylko porosiła żeby dołożył do pieca, bo zimno. No i jak prosiła tak zrobił. Rano się budzą - w domu przygruntowy przymrozek. Poszedł sprawdzić do piwnicy co jest grane.
I jego oczom ukazał się widok: rozsypany węgiel, łopata na ziemi... i pralka, w której były ze 2 szufle węgla... piec stał metr dalej…

Chłopak chce się wykręcić...

Chłopak chce się wykręcić od wojska, więc idąc na komisję lekarską wsadził sobie między pośladki 100 zł.
Lekarz go zbadał i mówi:
- Kategoria A, zdolny do służby wojskowej.
- Panie doktorze, ale ja mam hemoroidy. Proszę spojrzeć - i wypina tyłek w stronę lekarza.
- Widziałem, widziałem, ale za mało ich jest.

Sąsiad spotyka na schodach...

Sąsiad spotyka na schodach Fąfarę i mówi:
- Dzień dobry. Czy wyjeżdża Pan gdzieś na święta?
- Oczywiście.
- A można wiedzieć dokąd?
- Jeszcze nie wiem. Chcę sobie samemu zrobić niespodziankę.

Gdybym był Ministrem...

Gdybym był Ministrem Finansów zmieniłbym zasadę opodatkowania płatnych toalet. 8% VATu na siku i 23% na kupę. A potem wysłał tam wszystkich kontrolerów podatkowych i niech przez najbliższe cztery lata weryfikują rzetelność prowadzenia ksiąg rachunkowych w w/w miejscach.

Gaździna wiesza firanki...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Idą dwaj koledzy przez...

Idą dwaj koledzy przez pustynię.
Jeden z nich niesie szybę i mówi:
- Uff jak mi gorąco!
A drugi na to:
- Otwórz sobie okno!

Pewien miliarder urządził...

Pewien miliarder urządził w swojej posiadłości imprezkę. A że było dosyć drętwo to mówi:
- To jest basen pełen krokodyli. Kto go przepłynie i wyjdzie cało dostanie milion dolarów!
Cisza, nic się nie dzieje.
- Dobra milion dolarów i moją najlepszą limuzynę!!
Nadal cisza..
- Milion dolarów, moją najlepszą limuzynę i moją najlepszą k***ę!!!
Wtem słychać plusk i z drugiej strony basenu wychodzi cało facet i roztrzęsiony:
- Gdzie ta k***a?!
- Spokojnie najpierw wypiszę panu czek na milion dolarów.
- Ale gdzie ta k***a??!!
- Spokojnie jeszcze wcześniej zadzwonię po limuzynę!
- Gdzie ta k***a co mnie popchnęła do basenu??!!!!!!!!!!!!

- Co robi Jarosław Kaczyński...

- Co robi Jarosław Kaczyński jak go pytają o seks?

- odwraca kota ogonem

Akwizytor chodzi od domu...

Akwizytor chodzi od domu do domu, aż trafił do domu, którego właścicielka nie ma najmniejszej ochoty z nim rozmawiać, zatrzaskuje więc mu drzwi przed nosem. Ku jej zdziwieniu, drzwi nie zamykają się, lecz odskakują z impetem. Próbuje jeszcze raz, lecz rezultat jest identyczny - drzwi powtórnie odbijają się i stoją otworem. Podejrzewając, że akwizytor włożył nogę między drzwi a framugę, kobieta cofa się, aby wziąć taki zamach, który nauczy akwizytora grzeczności. Wówczas odzywa się akwizytor:
• Może odsunie pani najpierw swojego kotka...

Zbliża się 25-lecie związku...

Zbliża się 25-lecie związku małżeńskiego Kowalskich:
- Co też podaruje mi mój drogi mąż? - myśli Kowalska
- Niech to szlag. Gdybym ją wtedy zabił, jutro wychodziłbym z więzienia - myśli Kowalski