psy
#it
hit
fut
lek
syn
emu

Idą dwaj faceci po torach...

Idą dwaj faceci po torach jeden ślepy, drugi bez rąk. Ślepy do tego bez rąk:
- Weź mój bagaż, a ja się rozejrzę...

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu myśliwskiego i prosi o lunetę do karabinu. Sprzedawca sięga po najdroższy model i mówi:
- Ten celownik jest tak dobry, że stąd zobaczy pan mój dom na wzgórzu.
Po chwili obserwacji klient zaczyna się śmiać.
- Z czego pan się śmieje? - pyta sprzedawca.
- Widzę gołego mężczyznę i gołą kobietę, którzy biegają dookoła domu.
Sprzedawca bierze celownik, montuje go do strzelby, sięga po dwa naboje i składa propozycję:
- Dostanie pan ode mnie ten celownik wraz ze strzelbą za darmo, jeżeli strzeli pan mojej żonie w głowę, a jej kochankowi w przyrodzenie.
Facet jeszcze raz patrzy na dom sprzedawcy przez celownik i mówi: - Wie pan co? Myślę, że teraz załatwię sprawę jednym nabojem...

Przychodzi facet do kolektury...

Przychodzi facet do kolektury z kuponem i pokazuje facetowi obsługującemu ów przybytek:
- Panie popatrz pan, jakbym te dwie ostatnie cyfry skreślił parę oczek wyżej, a tą 13 przesunął o kilka miejsc to by wpadła szóstka jak nic!
Po tym stwierdzeniu skreśla nowe liczby i zabiera nowy kupon i wychodzi.
Jednak po kolejnym losowaniu przychodzi znów i mówi:
- No zobacz pan, dałbym te 2 cyfry bardziej po skosie i normalnie jeszcze bym w innym miejscu dał zamiast 15 dziewiątkę i bym się nosił jak burżuj!
"Puszcza" kolejny kupon i wychodzi, wraca po kilku dniach:
- No zobacz pan, jakbym tak te dwie liczby bardziej na lewo skreślił i te dwie ostatnie dał wyżej to już bym wygrał, tak blisko było!
A na to pan z totolotka prostuje lewą rękę podnosząc ją do góry i mówi:
- Panie, widzisz pan te kłaki?
- No widzę...
- Jakby mi tu wisiały dwa jajca to bym miał największego k*tasa w mieście!

Damian robi seks z modelką...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Richard Wagner na premierę...

Richard Wagner na premierę swej opery "Lohengrin" zaprosił Giacomo Meyerbeera.
- Jak się panu podobało? - zapytał po odegraniu ostatniego taktu Wagner.
Meyerbeer zamiast odpowiedzi wskazał mu na widowni starszego pana, który smacznie chrapał.
Po jakimś czasie wystawiono operę Meyerbeera, na którą kompozytor zaprosił Wagnera. Po przedstawieniu Meyerbeer pyta:
- Czy moja nowa opera podoba się panu?
Tym razem Wagner wskazał na jakiegoś śpiącego na widowni widza.
- Aaa! Ten jegomość? On jeszcze śpi od czasu wystawienia pańskiej opery!

- Składam papiery o rozwód!...

- Składam papiery o rozwód! - zapowiada żona.
- Podpisuję się pod tym obydwoma rogami - odpowiada mąż.

Poranek. Mąż budzi się...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Uwaga Jasia w dzienniku:...

Uwaga Jasia w dzienniku:
"Uczeń na lekcji matematyki mówi do nauczycielki Cyt: Ma pani tak piękne oczy, że jedno patrzy na drugie."

Puszcza Piska. Wybrał...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Gospodarz kupił koguta. ...

Gospodarz kupił koguta.
Na następny dzień wszystkie kury zaliczył.
Na to gospodarz mówi do niego:
- Doigrasz się, mówię ci.
Na następny dzień kogut przeskoczył przez ogrodzenie i wszedł do innego kurnika i wszystkie zaliczył.
Nad ranem gospodarz widzi martwego koguta.
- Oj mówiłem ci, że się doigrasz.
A kogut otwiera jedno oko i mówi szeptem:
- Ej spadaj bo mi wrony straszysz.