- Halo, cześć! - No, cześć. - Co słychać? - Wszystko dobrze. - Cholera, pomyliłem numery...
- Jacek, nie zapomnij kupić ogórków! - Ile? - 20 centymetrów.
Sierżant mówi do szeregowca: - Żołnierzu, wymieńcie najgroźniejszy nabój. - Dziewczyna, Panie Sierżancie. - Co Wy mówicie? - Melduję, że jak taka ładna wpadnie w oko, to zrani serce, podziurawi kieszenie i na koniec wyjdzie bokiem Panie Sierżancie.
Rano mama zwraca uwagę synowi: - Jasiu! Z takimi brudnymi rączkami nie pójdziesz do szkoły! - Dobrze, mamusiu... Nie pójdę.