#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

- W Suwałkach zapowiadają...

- W Suwałkach zapowiadają ostre ochłodzenie!
- Meteorolodzy?
- Nie. Ciepłownicy.

Niektórzy twierdzą, że...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Dziewczyno! Chcesz lepiej...

Dziewczyno! Chcesz lepiej poznać swego faceta? Dorysuj drugi pasek na teście ciążowym.

- Kochanie, a gdybym...

- Kochanie, a gdybym miała futro z norek?
- Ja tam wolę, jak norka jest ogolona, a co dalej się z futrem dzieje, to już mnie nie obchodzi.

Jestem z lekka wkurzony...

Jestem z lekka wkurzony na moją dziewczynę. Kupiła sobie nową koszulkę z napisem. Napis mówi:
"Przestań się gapić na moje cycki!"
W języku Braille'a...

Co zrobił cygan z kablem ?...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

W zeszłym tygodniu dowiedziałe...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

PRZEPIS NA GODZENIE...

PRZEPIS NA GODZENIE

Rodzice znajomej, małżeństwo z ponad ćwierćwiecznym stażem, pokłócili się poważnie. Foch trwał ze cztery miesiące, do czasu kiedy znajoma powróciła na święta ze studiów. Wówczas, kiedy wszyscy goście rozeszli się do domów, a ona siedziała grzecznie przed laptopem, nawiedził ją ojciec:
[O]jciec - Dawaj kompa!
Znajoma - Przecież widzisz, że z niego korzystam!
[O]: Chcesz ratować małżeństwo czy nie?!
Zabrzmiało poważnie i dała... Następnego dnia rodzice faktycznie znów ćwierkali ze sobą w pełni zakochani. Znajoma natomiast postanowiła odzyskać kompa. Kiedy jednak go włączyła zobaczyła, że w napędzie jest płytka. Otworzyła i oniemiała... Już wiedziała, jaki jest przepis na pogodzenie rodziców, a przepis ten miał tytuł:
"Superruchacz i kusicielki"

Spotkanie anonimowych...

Spotkanie anonimowych nałogowców:
- Jestem alkoholikiem...
- Palę papierosy...
- Nie mogę oderwać się od Internetu...
- Pięć lat temu byłem alkoholikiem. Wyleczyłem się, ale nie mogę przestać tu przychodzić...

Pewnego dnia do Boga...

Pewnego dnia do Boga przyszli słoń, żyrafa i kura poskarżyć się na swój los. Zaczął słoń:
- Mam dość tej trąby, którą od ciebie dostałem! Majta się pod nogami, wyglądam z nią jak ostatni dureń!
- Nie marudź, ona jest ci bardzo przydatna. Zbierasz nią jedzenie i możesz się napić, nie zamoczywszy nóg.
Podchodzi żyrafa:
- Po co mi dałeś tę szyję? Waży nie wiadomo ile, cały czas boli mnie kręgosłup i wszyscy się ze mnie śmieją!
- Dzięki niej możesz spokojnie zjeść najdelikatniejsze pędy i owoce z czubków drzew, do których nikt inny nie sięga.
Podchodzi kura:
- Szefie, ja tam nie chcę się skarżyć, ale albo daj mi szerszą d*pę, albo pozwól znosić mniejsze jajka