psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Jaś się pyta taty:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Kobiety mają 3 poziomy...

Kobiety mają 3 poziomy "bycia sexy":
1. Muszę być sexy dla swojego faceta.
2. Muszę być sexy, aby wyrwać nowego faceta.
3. Szykuje się zjazd klasowy... Uwaga, suki!!!

- Maciek, mam dla ciebie...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Mąż, wysłany przez żonę...

Mąż, wysłany przez żonę na zakupy, wraca po godzinie z pełnymi siatkami.
Postawił w kuchni na stole i zaczyna wszystko wykładać.
Żona kolejno odbiera kupione produkty zadowolona, nagle zdziwiona pyta:
- A te rożki waflowe to w jakim celu kupiłeś?
- Na wypadek gdybyś mi chciała dzisiaj zrobić loda!

- I co ty byś beze mnie...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

SĘDZIA...

SĘDZIA

Mam kolegę, miły, nader ugrzeczniony młody człowiek, który przy pomyślnych monsunach i łasce ministra Ziobry ma spore szanse zostać sędzią. Oczywiście, jak to w życiu bywa, ów kolega poza kilkoma sympatycznymi zaletami, charakteryzuje się też całkiem imponującym wachlarzem wad, typu egocentryzm, zadufanie, narcyzm i wręcz niewiarygodne zamiłowanie do wyrażania swych myśli prawniczych po łacinie, ku rozpaczy współaplikantów, nie mówiąc o przeciętnych klientach sądu.
Ostatnio ucząc się z koleżanką wspominamy właśnie wyżej opisanego:
- A wiesz jak Marek będzie prowadzili swoje rozprawy jak dostanie etat?
- ??
- W obrządku łacińskim, po łacinie, tyłem do sali, przodem do orła...

Mój dziadek stracił penisa,...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Klient dzwoni na helpdesk...

Klient dzwoni na helpdesk dostawcy internetu:
- Możecie coś zrobić, żebym od północy do dziewiątej rano nie miał dostępu?
- Możemy. A co, spać się chce?

-Heniek, a co ty tak...

-Heniek, a co ty tak nad tą pustą kartką siedzisz i dumasz?
-Wiersze piszę...
-Wiersze! Jakie?!
-No nie widać, że białe!

INSEMINACJA...

INSEMINACJA

Koleżanka jest hodowcą psów - ma dogi niemieckie i pointery angielskie. Jako, że ma w hodowli paru championów, od czasu do czasu hodowcy zgłaszają się do niej na pokrycie suczki.
Tak też było wczoraj. Przyjechała dziewczyna z suczką, podstawili ją psu do podupczenia... i nic. Co pies nabrał ochoty, to suka się przewracała, co suka chciała, to pies odchodził, innymi słowy - chemia nie teges.
Cóż poradzić - trzeba inseminować.
(Inseminacja - sztuczne zapłodnienie. Robi się to podobnie jak u ludzi, czyli pobiera się nasienie od psa i wstrzykuje suczce).
Ale inseminacja u weterynarza kosztuje trzy stówy.
Koleżanka postanowiła zrobić to sama. Wzięła strzykawkę, wzięła słoiczek, rękawiczki i dawaj - marszczyć psu freda.
To, co jest standardową techniką hodowców stało się wydarzeniem na całą wieś, bo wszystko zobaczył sąsiad i skrzyknął okolicę.
A koleżanka ma teraz opinię jak stąd do Grójca...