psy
emu
#it
hit
fut
syn
lek

Jak zrobić szefowi prezent-nie...

Jak zrobić szefowi prezent-niespodziankę?
Kupić test ciążowy, dokładnie narysować dwa paski, podrzucić na biurko z karteczką: ''Zgadnij, kto?''

Facet jedzie na spotkanie,...

Facet jedzie na spotkanie, spóźnia się, nie może znaleźć miejsca do zaparkowania. Podnosi głowę do nieba:
- Boże, pomóż mi znaleźć miejsce, a rzucę picie i co niedziela będę chodził do kościoła.
Nagle w cudowny sposób pojawia się miejsce.
Facet znów zwraca się do nieba:
- A, nie fatyguj się, już znalazłem.

Był sobie paranoiczny...

Był sobie paranoiczny elektryk. Np. bał się w czasie igraszek złapać żonę za oba cycki naraz...

- Słyszałeś? Zenek po...

- Słyszałeś? Zenek po tym, jak mu ciągnik zdechł, teraz orze pole maluchem.
- Maluchem?? Ale jak maluchem?
- Normalnie. Jego kobita idzie przodem, kręci gołym tyłkiem, a Zenek się czołga.

ANGIELKI...

ANGIELKI

Podsłuchane na przystanku
Jeden koleś do drugiego:
- I jak tam na wyspach było? Angielki ładne?
- Eee, powiem ci, że te ładne to tak jak smok wawelski.
- He he, że niby legenda, mit tylko taki?
- Nie, normalnie nawet te ładne to brzydkie jak smok wawelski.

Dzisiaj wybiłem szybę...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Może ta moja sąsiadka...

- Może ta moja sąsiadka jest ekstra laską, ale to sucz.
- A to czemu ?
- Zmieniłem jej całą instalację elektryczną, a ona ani razu nie zrobiła mi dziękuję...

- Wiesiek, twoja żona...

- Wiesiek, twoja żona to transwestytka!
- Tak, i co z tego?
- Mogłeś uprzedzić...

Mistrzostwa świata w...

Mistrzostwa świata w slalomie narciarskim. Zjeżdża faworyt. W zawrotnym tempie mija bramki jedną po drugiej. Nagle tuż przed finiszem mija go rodzina nowych ruskich - z przodu ojciec, potem matka, a za nimi w niewielkiej odległości dwójka dzieciaków. Mistrz świata w ogromnym zaskoczeniu finiszuje, po czym odnajduje w tłumie rodzinę, która go tak bezproblemowo wyprzedziła.
- Jak? Jak wam się to udało!?
- Normalka, bratku. Ćwiczenia, treningi, tam, siam...
- I nie boicie się z takimi prędkościami szusować?
- Nie, nie boimy się... No, może dzieciaki to tak, bo one nie piją...

RECEPTURA TONIKU...

RECEPTURA TONIKU

Robiłem ostatnio imprezkę w domu i się trochę ludu nazbierało, oczywiście po wszystkim każdy kto był zdolny do chodzenie to poszedł do domu lub na dobitkę na pobliska stacje CPN. Jednak pewien mój znajomy nieświadomie postanowił u mnie zostać, więc położyliśmy go na kanapie w pokoju koło jego laski. Następnego dnia około godziny 9 rano wpada do mojego pokoju ww osobnik, sączy jakiś napój i mówi standardowe:
- Co się stało?
Po czym dodaje:
- Dzięki za ten tonik koło łóżka, dobry z Ciebie kolega o wszystkim pomyślałeś, tylko się wygazował przez noc.
Ja lekko zawiany nie zaczaiłem od razu o co chodzi, dopiero gdy ostrość ustawiła mi się na kufelku jaki trzymał w dłoni wybuchłem śmiechem.
Dzień wcześniej odpowietrzałem grzejnik i leciało raz powietrze a raz woda, to wziąłem kufel i odpowietrzyłem dokładnie a kufelek oczywiście postawiłem na podłodze i zapomniałem zabrać...
Kumpel skwitował to tak:
- Już wiem skąd biorą ten słodko gorzki smak do toniku...