Żona trenera bokserskiego budzi się w środku nocy i zdaje sobie sprawę, że ktoś obcy kręci się po mieszkaniu. Budzi więc męża: - Józek, wstawaj, chyba ktoś przyszedł na korepetycje...
- Co pan może dobrego powiedzieć o swojej żonie? - Och, moja żona ma szereg zalet... Nie, dwa szeregi! - Mianowicie? - Zęby ma zdrowe.