Młody szejk na porodówce ogląda przez szybę noworodki w ogromnej sali. Pyta go pielęgniarka: - Wasza Wysokość, które z nich jest pańskie? - Pierwsze dwa rzędy.
- Mamusiu, od kiedy mogę odstawić Jasia od piersi? - Po ślubie. Ale powoli, Andżelika, powoli... Bo mu się na mózg rzuci.