- Zuza co jest? - Stary mnie wku*wia. - Co się stało? - Zrobiłam sobie maseczkę. Jogurt, ogórek i inne składniki... poszłam do łazienki. Wracam. Patrzę. Stary je moją maseczkę.
- Lusia, patrz, spadająca gwiazda! Szybko powiedz życzenie! - Ja chcę, żebyś się ze mną ożenił! - Oj, patrz, znowu do góry poleciała!...
Telefon do zespołu reanimacyjnego: - Czy Jan Kowalski jeszcze żyje? - Jeszcze nie...