Rozmowa dwóch policjantów po wizycie górników w Warszawie: - Wiesz stary, wzruszyłem się... Pierwszy raz na manifestacji spotkało mnie coś dobrego z ich ręki... - Cóż, jedno świeże jajko miało prawo się im zaplątać....
- Kochanie, jesteś taka piękna, gospodarna, szczodra... - Seksu dziś nie będzie, jestem zmęczona. - Egoistka, sobka cholerna! A barszcz robisz skisły i masz tłustą dupę!
- Lusia, co mamy przed Rakiem? - Zwykle 69... - Pytałem o horoskop, idiotko.