Żona do męża:
- Już mnie nie kochasz. Kiedyś to cały wieczór trzymałeś mnie za ręce, a teraz...
- Teraz... odkąd sprzedaliśmy pianino, nie ma takiej potrzeby.
Koleżanka niedawno zamężna się stała (niestety nie o totolotka chodzi) i rozprawia głośno, jak to z mężem planowała, jak sypialnię pomalować i coś się zgodzić nie mogli...
Kolega ich pogodził:
- To on niech wybierze kolor ścian, a Ty wybierz kolor sufitu, bo częściej tam patrzysz.