Z dziennika kobiety: Dzień 1. Postanowiłam przejść na dietę. Dzień 2. Postanowiłam nie podejmować pochopnych decyzji.
Poseł do znajomego: - Wiesz, ja nie używam prezerwatyw. - Jak to, dlaczego? - Mnie chroni immunitet.
- Gdzieś ty był? Dawno cię nie widziałem! - Chorowałem... - Co się stało? - Trafiłem do szpitala z powodu nieprawidłowego użycia kiełbasy... - ???!!! - No, kupiłem, zjadłem i się zatrułem. A trzeba było ją sprzedawcy w d*pę wsadzić...
- Doktorze, i co mnie czeka? - Trzeba będzie pogrzebać... - Pogrzebać?! W ziemi?! Arghhh! - We flakach pogrzebać... skalpelem.