Poseł do znajomego: - Wiesz, ja nie używam prezerwatyw. - Jak to, dlaczego? - Mnie chroni immunitet.
- Jasiu, czy zmieniłeś wodę rybkom? - A po co? Przecież tamtej jeszcze nie wypiły.
- Masz jakieś wady? - Szczerość. - Myślę, że to raczej zaleta. - Gówno mnie obchodzi, co myślisz.
No i zaciągnąłem tę dziewczynę do siebie do domu: - Nie zdejmowałeś chyba w życiu wielu staników, co? - zapytała. - Wow, po czym poznałaś? - Głównie po nożyczkach...