psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Mały turniej seksualnych...

Mały turniej seksualnych zdolności płci brzydkiej - kto ile razy może przez noc. Wychodzi jeden. Czołowy zawodnik.
- Ile razy?
- Trzy. Nie piję, nie palę, zachowuję się w fizycznej formie.
Następny - joga.
- Ile?
- Pięć. Nie piję, nie palę, koncentruję uwagę, medytuję.
Wychodzi student i głośno oświadcza:
- A ja dziesięć.
- Podzielicie się doświadczeniem z nami. Z pewnością nie palicie?
- Palę.
- Nie pijecie?
- Piję
- To gdzie jest sekret?
- Kocham to robić.

SUFLER...

SUFLER

W liceum do którego uczęszczał mój ojciec był teatr amatorski. Ojciec na początek dostał rolę sługi i 4 słowa tekstu. Miał wejść i powiedziec: Jaśnie panie powóz zajechał. Jak na debiutanta przystało, "zagotował" się, wszedł i nic. Kolega próbuje go ratować:
- Pewnie przyszedłeś sługo powiedzieć, że powóz zajechał?
- ECHE...

ZBOCZENIE...

ZBOCZENIE

Pokazałam ojczulkowi mojemu zdjęcia różne na jm, nie powiem zaciekawił się okrutnie! Zobaczył jedno, z kolczykami na całym ciele i wypala:
- Te baby amerykańskie to takie zboczone są! Kolczyki sobie nawet na chłeptaczkach zakładają!

- I jak ci minęła noc...

- I jak ci minęła noc z tą wypas lalką z telewizji?
- Nawet nie pytaj, za każdym razem w najlepszym momencie robiła przerwę na reklamy.

- Maciusiu, chcesz mnie...?...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

SAMOKRYTYKA...

SAMOKRYTYKA

Dziś rano wysiadam z ojcem z auta idę zamknąć bramę, wracam i widzę na tylnej szybie napis brudas. Mówię to ojcu, a on na to:
- Wiem sam sobie napisałem.

Tato, a kto leczy ludzi?...

Tato, a kto leczy ludzi?
- Lekarz, synku.
- Tato, tato, a kto leczy zwierzęta?
- Weterynarz, synku.
- Tatusiu, a kto leczy Windowsy?
- Formatceuta, synku.
- A czemu?
- Temu, synku, że najlepszy środek na wyleczenie Windowsa, to FORMAT C.

- Znaczy się jestem dzisiaj...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Eufemia, żeby nie wyjść...

Eufemia, żeby nie wyjść na łatwą ździrę, na pierwszej randce z Romanem zjadła banana łyżką.

- Kochany, święta, święta,...

- Kochany, święta, święta, święta... Nie mogę sobie miejsca znaleźć.
- Lucyna, zapomniałaś gdzie kuchnia?!