PIECZYSTE...

PIECZYSTE

Wielu rzeczy w 偶yciu nie robi臋, a do tego grona zaliczaj膮 si臋 dwie:
a) nigdy nie je偶d偶臋 na dzia艂k臋 - alergie mam,
b) nigdy si臋 nie opalam - lubi臋 swoj膮 sk贸r臋.
Traf chcia艂, 偶e by艂am zmuszona jecha膰, a 偶e wiaterek by艂 i raz chmurki, raz s艂oneczko to nawet nie zauwa偶y艂am, kiedy moje plecy przybra艂y kolor purpury.
Odrobiwszy pa艅szczyzn臋, st臋skniona komplement贸w pojecha艂am do mojego ch艂opaka. Wchodz臋, piszcz臋, 偶e mnie te nieszcz臋sne plecy bol膮 i czekam na ca艂usa. Wtem z drugiego ko艅ca mieszkania s艂ycha膰 jego matk臋 przebywaj膮c膮 w kuchni:
- Co tam?
On banan na twarzy i odkrzykuje:
- Pieczyste przysz艂o!
Ona:
- Dzisiaj to jest wieprzowina gotowana!
Ch艂opak wo艂a na mnie teraz moja wieprzowinko.

- W艂a艣nie wr贸ci艂em z...

- W艂a艣nie wr贸ci艂em z w臋dkowania.
- Co z艂apa艂e艣?
- 呕on臋 z gachem.

Justin Bieber pewnie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Praktycznie wszystkie...

Praktycznie wszystkie zam臋偶ne kobiety uwielbiaj膮 i uprawiaj膮 seks oralny.
Praktycznie wszyscy m臋偶owie nie s膮 tego 艣wiadomi.

- B臋dziemy mieli dziecko,...

- B臋dziemy mieli dziecko, Marian.
- Ku藕wa, Aldona, przecie偶 ja z tob膮 nie spa艂em!
- Te偶 jestem w szoku...

TY TU RZ膭DZISZ...

TY TU RZ膭DZISZ

Rozmawiamy o roso艂ku.
Ja - Misio, chowam roso艂ek do lod贸wki, b臋dzie w tej puszce.
M - No co ty, ros贸艂 si臋 chowa do s艂oika i szczelnie zamyka.
Ja - Tak? A dlaczego nie w puszce? W garnku te偶 mo偶na przecie偶, tak samo metalowy jak puszka.
M - W 偶adnym garnku i w 偶adnej puszce. W s艂oiku.
Chwila przerwy.
M - Ale to jest TW脫J tron...

- Co艣 taka markotna, Halina?...

- Co艣 taka markotna, Halina?
- Prze偶ywam wielkie rozczarowanie!
- A co si臋 sta艂o?
- Zakocha艂am jest w Norbercie, bo by艂 milcz膮cy i dobrze zbudowany.
- No i...?
- Okaza艂o, 偶e nie mo偶e m贸wi膰, gdy wci膮ga brzuch!

POGOTOWIE...

POGOTOWIE

Ostatnio braciak mojego [K]umpla mia艂 osiemnastk臋 ostro zakrapiana. Zdarzy艂o si臋 tak, 偶e jeden z imprezowicz贸w jako艣 藕le st膮pn膮艂 i powa偶nie skr臋ci艂 nog臋. Le偶y, zwija si臋 z b贸lu, wi臋c [K]umpel stwierdzi艂, 偶e zadzwoni po [P]ogotowie. Wybra艂 numer i rozmowa:
[K] - Halo, Pogotowie?
[P] - Tak.
[K] - No wi臋c prosz臋 przyjecha膰 tu i tu, kolega powa偶nie skr臋ci艂 nog臋, mo偶e nawet z艂ama艂.
[P] - A to prosz臋 zadzwoni膰 na Pogotowie po karetk臋.
[K] 鈥 A gdzie ja k***a dzwoni臋? Przed chwila sam pan powiedzia艂, 偶e to Pogotowie.
[P] - No tak, Pogotowie, ale energetyczne.

Okaza艂o si臋, 偶e kumpel wykr臋ci艂 911 (chyba za du偶o film贸w ameryka艅skich).
Jak ju偶 przyjecha艂a karetka, [R]atownik bierze tego ze z艂aman膮 nog膮 [ZN] do 艣rodka i zaczyna si臋 akcja:
[R] - Teraz podam panu silny 艣rodek przeciwb贸lowy.
[ZN] - Jak to? Przecie偶 ja jestem kompletnie pijany, zabije mnie pan.
[R] - Ano tak, sorki.
Od razu m贸wi臋, 偶e nie mieszkamy w 艁odzi. Mieszkamy niedaleko 艁odzi...

Po czym pozna膰, 偶e twojej...

Po czym pozna膰, 偶e twojej dziewczynie si臋 przyty艂o?
Ciuchy twojej 偶ony zacz臋艂y jej pasowa膰...

W zesz艂ym tygodniu dowiedzia艂e...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.