#it
emu
fut
hit
psy
syn

Kot Simona - Gor膮cy prysznic

Doktor Frankenstein przyby艂...

Doktor Frankenstein przyby艂 ze swoim potworem na kilkudniowe sympozjum naukowe chirurg贸w. Tego samego dnia za艂o偶y艂 si臋 z kolegami, 偶e stworzony przez niego potw贸r potrafi biegle m贸wi膰 po angielsku.
Gdy doktor Frankenstein poprosi艂 potwora, 偶eby powiedzia艂 co艣 po angielsku, ten uparcie milcza艂. Rozgoryczony doktor uregulowa艂 przegrany zak艂ad i opu艣ci艂 koleg贸w 偶egnany salwami 艣miechu. Na ulicy doktor krzyczy do potwora:
- Jak mog艂e艣 mi to zrobi膰? Dlaczego milcza艂e艣, durniu?
- Doktorku, ale艣 ty g艂upi! Pomy艣l tylko ile zarobimy forsy, gdy przyjdziemy tu jutro!

Dw贸ch kosmit贸w wyl膮dowa艂o...

Dw贸ch kosmit贸w wyl膮dowa艂o obok stacji benzynowej. Po chwili jeden z nich m贸wi:
- Dzie艅 dobry, jeste艣my kosmici. Przylecieli艣my w pokojowych zamiarach, chcemy tylko porozmawia膰. Dystrybutor milczy, wi臋c kosmita powtarza swoje s艂owa raz, potem drugi raz. W ko艅cu kosmita nie wytrzymuje i m贸wi do swego kolegi:
- Chyba mu przywal臋 z lasera
- Nie r贸b tego, to jaki艣 kozak.
Jeszcze raz kosmici pr贸buj膮 nawi膮za膰 rozmow臋, ale dystrybutor nadal milczy. Wkurzony kosmita wyci膮ga laser, strzela, stacja wylatuje w powietrze... Wstaj膮 p贸艂 kilometra dalej, bo podmuch wybuchu odrzuci艂 ich tak daleko. Otrzepuj膮c si臋 z kurzu, jeden pyta: - Sk膮d wiedzia艂e艣, 偶e to kozak?
- Widzia艂e艣 jak wygl膮da艂? Jak by艣 si臋 okr臋ci艂 2 razy doko艂a swoim penisem, a nast臋pnie wsadzi艂 go sobie w ucho, te偶 by艂by艣 kozak!

To chyba w Iraku...Polska...

To chyba w Iraku...Polska baza. Przyje偶d偶a generalicja i pytaj膮: Je艣膰 co macie ? Mamy! Pi膰 co macie? Mamy! Dupczy膰 co macie? Mamy! Za miesiac ta sama sytuacja. Genera艂: 偶arcie wam dowozimy, picie wam dowozimy, ale sk膮d dupczenie? Na to szeregowy: Tam za rogiem stoi wielb艂膮dzica, Panie generale. Poszed艂 wi臋c genera艂, zrobi艂 co mia艂 zrobi膰, wraca (zapinaj膮c rozporek) i m贸wi: Hmmmm ...troche stara ta wielb艂膮dzica....Stara, stara ... ale do burdelu jeszcze podwozi.

Rozmawia dw贸ch informatyk贸w,...

Rozmawia dw贸ch informatyk贸w, jeden m贸wi do drugiego:
- S艂uchaj, mo偶e po偶yczysz mi 500 PLN, no powiedzmy 512 tak dla r贸wnego rachunku.

M艂oda, 艂adnie ubrana,...

M艂oda, 艂adnie ubrana, seksowna laska w futrze wsiada do taks贸wki. Po chwili taryfiarz zagaduje:
- A pani to jak zarabia na takie 偶ycie?
- Praktykuj臋 mi艂o艣膰 francusk膮.
- He, he, czyli robi pani lask臋 generalnie?
- Nie, praktykuj臋 mi艂o艣膰 francusk膮.
- Jak by nie by艂o, to jest to samo: robi pani lask臋.
Kobieta nie wytrzymuje:
- S艂uchaj pan, ile pan na miesi膮c wyci膮gasz?
- No, tak tysi膮c, p贸艂tora tysi膮ca z艂otych.
- A ja, k...a, 8.000 - 10.000 euro. Wi臋c jak ju偶 widzisz, to ja praktykuj臋 mi艂o艣膰 francusk膮, a ty robisz lask臋!

Rozmawia dw贸ch s膮siad贸w...

Rozmawia dw贸ch s膮siad贸w na wsi:
- S艂ysza艂e艣, co Stasiek odj***艂?
- No co?
- Po pijaku wyskoczy艂 z 艂apami do naszego drwala.
- Do tego dwumetrowego go艣cia, kt贸ry 艣cina drzewa jednym uderzeniem siekiery?
- No tak.
- Co on, por膮bany?!
- No, teraz tak.

Sklep z zabawkami....

Sklep z zabawkami.
- Wi臋c tak - wezm臋 dwa rowery dla bli藕niak贸w dwunastoletnich, dwie wywrotki dla bli藕niak贸w dziesi臋cioletnich, dwoje cymba艂k贸w dla o艣miolatk贸w, dwie lalki dla sze艣ciolatek, dwie pi艂ki dla czterolatk贸w i dwa pude艂ka klock贸w dla dwulatk贸w.
- Zdumiewaj膮ce! - m贸wi sprzedawca - za ka偶dym razem mia艂 pan bli藕ni臋ta?
- No nie, czasami zdarza艂o si臋 i tak, 偶e nic nie by艂o!