psy
fut
emu
#it
hit
syn

Trener policji

Komentarze

Jaki kraj taka policja,daleko i m do policjant贸w z Majami.Leniwce nawet dupy im si臋 nie chce ruszy膰.

W czasach PRL przychodzi...

W czasach PRL przychodzi Kowalski do dyrektora huty i m贸wi:
- Towarzyszu dyrektorze, dlaczego wszyscy otrzymali podwy偶k臋, a ja nie!
- Kowalski, wy nigdy nie dostaniecie podwy偶ki.
- A dlaczego?
- Dlaczego? Ja wam powiem dlaczego! Po pierwsze: Po pogrzebie Towarzysza Bieruta 偶e艣cie powiedzieli, 偶e za pieni膮dze przeznaczone na t臋 ceremoni臋, wy by艣cie pochowali ca艂y KC. Po drugie: Jak Maliniak zapyta艂 was dlaczego nie byli艣cie na ostatnim zebraniu Partii, to艣cie powiedzieli, 偶e jakby膰ie wiedzieli, 偶e to ostatnie, to by艣cie przyszli. Po trzecie: To za 1 maja.
- Za 1 Maja? Przecie偶 by艂em na pochodzie! Nios艂em nawet portret Towarzysza Bieruta!
- Tak, a pami臋tacie co mieli艣cie w drugiej r臋ce?
- Tak, lody.
- A pami臋tacie jaka by艂a w贸wczas pogoda?
- No, by艂o bardzo gor膮co.
- W艂a艣nie i wasze lody zacz臋艂y si臋 topi膰. A jak Maliniak powiedzia艂: "Rzu膰 to cholerstwo bo si臋 ca艂y pobrudzisz", to co艣cie rzucili?

Jest konkurs kto najd艂u偶ej...

Jest konkurs kto najd艂u偶ej wytrzyma pod wod膮.
Zg艂osi艂o si臋 trzech m臋偶czyzn.
M贸wi pierwszy:
- Eeee... ja to wytrzymam ponad godzin臋.
Drugi na to:
- A ja drogi kolego co najmniej trzy godziny, bo jestem zawodowym nurkiem.
Na to trzeci:
- A ja to d艂u偶ej ni偶 minut臋 to se nie posiedz臋, bo si臋 dla jaj zg艂osi艂em.
Pierwszy zawodnik nieoczekiwanie wyp艂yn膮艂 po 5 minutach.
Komisja pyta:
- A co to si臋 sta艂o, m贸wi艂 pan, 偶e godzin臋 wytrzyma?
- A daj pan spok贸j z wprawy wyszed艂em.
Drugi zawodnik wyp艂yn膮艂 po 30 min.
- Co si臋 sta艂o? W panu ca艂a nadzieja by艂a zawodowy nurek i co?
- A daj pan spok贸j. Przeceni艂em swoje mo偶liwo艣ci.
Trzeci najbardziej s艂aby zawodnik jak wskoczy艂 tak mija godzina, dwie wyp艂ywa po trzech godzinach.
Komisja w szoku.
- Jak pan to zrobi艂??
- k***a nie wiem, musia艂em o co艣 gaciami zahaczy膰!

Zosta艂em aresztowany...

Zosta艂em aresztowany za zrobienie dowcipu w pracy.
Policja powiedzia艂a, 偶e to niewa偶ne, czy to Prima Aprillis - to nadal
jest gwa艂t.

Marycha zasz艂a w ci膮偶臋...

Marycha zasz艂a w ci膮偶臋 i szcz臋艣liwie urodzi艂a. Poniewa偶 jebliwa by艂a kobitka, mia艂a trudno艣ci we wskazaniu ojca dziecka, wi臋c na wszelki wypadek w pozwie do s膮du o ustalenie ojcostwa wskaza艂a wszystkich ch艂opow ze wsi z so艂tysem w艂膮cznie. S膮d nakaza艂 wi臋c pobranie krwi wszystkim panom. Na pierwszy ogie艅 poszed艂 so艂tys. So艂tys w ambulatorium, a pozostali nerwowo i z niepokojem oczekuj膮 swojej kolejki. Po chwili wychodzi weso艂y i u艣miechniety so艂tys i rado艣nie ju偶 w drzwiach g艂o艣no krzyczy:
- Ch艂opy, nie b贸jta si臋!! Nie dojd膮! Z palca bior膮!

Dyrektor cyrku robi casting...

Dyrektor cyrku robi casting do nowego przedstawienia.
Przychodzi facet.
-Dzie艅 dobry. Co pan potrafi?- pyta si臋 dyrektor
-Umiem na艣ladowa膰 ptaki.
-A to dzi臋kujemy.
- Szkoda.- M贸wi facet i wylatuje przez okno.

Przylatuje UFO do USA:...

Przylatuje UFO do USA:
- Witam jestem ufoludkiem, tu jest m贸j statek. Przyby艂em 偶eby was okra艣膰.
- Eee... Nie okradaj nas - jed藕 do Rosji, tam to b臋dziesz mia艂 艂upy.
Jedzie do Rosji, wysiada:
- Witam jestem ufoludkiem, tu jest m贸j statek. Przyby艂em 偶eby was okra艣膰.
- Eee... nie okradaj nas, jeste艣my du偶ym pa艅stwem, ale musimy si臋 jako艣 trzyma膰 - jed藕 do Polski.
Jedzie do Polski:
- Witam jestem ufoludkiem, to jest... k***a! Gdzie m贸j statek?

Rozmawia dw贸ch wi臋藕ni贸w:...

Rozmawia dw贸ch wi臋藕ni贸w:
- Jak wpad艂e艣? 鈥 pyta jeden.
- Przez przypadek, m贸j syn napisa艂 w szkole wypracowanie na temat: 鈥濩o robi m贸j tato?鈥.

Pewien lump, znany z...

Pewien lump, znany z wrodzonego wstr臋tu do wody, siedzi przy stole i moczy cierpliwie jeden palec w szklance z wod膮. Widzi to jego przyjaciel i pyta z ciekawo艣ci膮:
- Co ty robisz?
- Nic. Lekarz zaleci艂 mi k膮piele, wi臋c si臋 po trochu przyzwyczajam!

S艂onik, Wiewi贸rka i Ma艂pka...

S艂onik, Wiewi贸rka i Ma艂pka znale藕li milion dolar贸w.
- I co z nimi zrobimy? - pyta S艂onik.
- Kupmy za ca艂膮 kask臋 banan贸w - m贸wi Ma艂pka.
- A po ch** nam one? - pyta S艂onik.
- No to kupmy za wszystko orzech贸w - proponuje Wiewi贸rka.
- A po ch** nam one? - znowu pyta S艂onik.
- To mo偶e sam co艣, k***a zaproponujesz! - krzyczy Wiewi贸rka.
- Kupmy za ca艂膮 kas臋 balonik贸w - m贸wi S艂onik. - Napompujemy je i wypu艣cimy w
niebo.
- Czemu? - pyta Ma艂pka.
- A po ch** nam one... - m贸wi S艂onik