#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Trener policji

Komentarze

Jaki kraj taka policja,daleko i m do policjant贸w z Majami.Leniwce nawet dupy im si臋 nie chce ruszy膰.

Wr贸ciwszy do swego gabinetu...

Wr贸ciwszy do swego gabinetu M眉ller zauwa偶y艂, jak Stirlitz
w podejrzany spos贸b kreci si臋 w pobli偶u sejfu.
- Co tu robicie Stirlitz? - srogo zapyta艂.
- Czekam na tramwaj - odpowiedzia艂 Stirlitz.
- W porz膮dku! - rzuci艂 M眉ller wychodz膮c.
Na korytarzu pomy艣la艂: Jaki偶 u diab艂a mo偶e by膰 tramwaj w moim
gabinecie...
Zawr贸ci艂. Ostro偶nie zajrza艂 do gabinetu. Stirlitza nie by艂o.
Pewnie ju偶 odjecha艂 - pomy艣la艂 M眉ller.

Wstaje rano, w艂膮czam...

Wstaje rano, w艂膮czam moje japo艅skie radio, zak艂adam ameryka艅skie spodnie, wietnamski podkoszulek i chi艅skie tenis贸wki, po czym z holenderskiej lod贸wki wyci膮gam niemieckie piwo.

Siadam przed korea艅skim komputerem, w ameryka艅skim banku zlecam internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiadam do czeskiego samochodu i jade do francuskiego hipermarketu na zakupy.

Po uzupe艂nieniu 偶arcia w hiszpa艅skie owoce, belgijski ser i greckie wino wracam do domu, siadam na w艂oskiej kanapie i szukam pracy w polskiej gazecie.

Znowu nic...

Zastanawiam si臋, dlaczego do cholery w Polsce nie ma pracy...

Trzej informatycy wybrali...

Trzej informatycy wybrali si臋 na piwo. Rozmowa od razu zesz艂a na programy, aplikacje, karty pami臋ci itd. W ko艅cu jeden nie wytrzyma艂:
- Koledzy, czy my musimy zawsze gada膰 o robocie, nawet po robocie? Pogadajmy o czym innym.
- A o czym?
- Cho膰by o dupach.
Zapad艂a d艂uga cisza, w ko艅cu jeden si臋 odzywa:
- Moja karta pami臋ci jest do dupy...

Pijaczek zakr臋ci艂 si臋...

Pijaczek zakr臋ci艂 si臋 przypadkiem na cmentarzu.
Zauwa偶y艂 grabarza, zaj臋tego swoj膮 praca i postanowi艂 go dla 偶artu przestraszy膰.
Podszed艂 do niego od tylu i wrzasn膮艂:
- BUUUUAAA!
Grabarz ani drgn膮艂, nawet si臋 nie odwr贸ci艂 i kontynuowa艂 swoj膮 prac臋.
Pijaczek zniesmaczony nieudanym 偶artem odchodzi.
Kiedy wychodzi poza teren cmentarza, nagle dostaje 艂opat膮 w 艂eb i pada na ziemi臋 nieprzytomny.
Pochyla si臋 nad nim grabarz i gro偶膮c palcem m贸wi:
- Straszymy, biegamy, skaczemy, bawimy si臋 ... ale za bram臋 nie wychodzimy!

Genera艂 wraca z imprezy...

Genera艂 wraca z imprezy fest zalany, posiaka艂 sie i wstyd mu by艂o si臋 przyzna膰 ordynansowi z takiego przebiegu sprawy.
Wchodzi do kwatery i z progu wo艂a: Te, ordunans, przebieraj mnie, bo jaka艣 艣winia na imprezie mnie osika艂a.
Ordynans przebiera i po chwili m贸wi tak:
Panie generale, ale to musia艂a by膰 straszna 艣winia, bo nawet w spodnie Panu nasra艂a.

Facet siedzi w barze,...

Facet siedzi w barze, podchodzi do niego nieznajomy i pyta:
- Gdyby艣 obudzi艂 si臋 w lesie z podrapanym i wysmarowanym wazelin膮 ty艂kiem, powiedzia艂by艣 komu艣?
- Ale偶 nie - odpowiada facet.
Nieznajomy dalej pyta:
- Gdyby艣 zauwa偶y艂, 偶e masz w swoim ty艂ku zu偶yt膮 prezerwatyw臋, powiedzia艂by艣 komu艣?
- Jasne, 偶e nie - odpowiada facet.
- Chcesz jecha膰 na kemping? - pyta si臋 nieznajomy

Gdybym mia艂 kiedy艣 mieszka膰...

Gdybym mia艂 kiedy艣 mieszka膰 za granic膮, to kupi艂bym psa i nazwa艂 go Szczerzo偶erz膮czek. A potem chodzi艂bym z nim na konkursy psiej pi臋kno艣ci, tylko po to, 偶eby us艂ysze膰, jak jaki艣 brytol albo szwab pr贸buje to przeczyta膰.

Dzwoni klient do serwisu,...

Dzwoni klient do serwisu, odbiera obs艂uga:
- U偶ywam Windows...
- Tak.
- No i komputer nie dzia艂a poprawnie.
- To mi ju偶 pan powiedzia艂.. .