Kowalski widzi swoją żonę wychodzącą z salonu kosmetycznego. Wzdycha: - No cóż... Zrobili co mogli...
W Środku nocy wbiega całkiem palący się facet do mieszkania pewnego małżeństwa i głośno krzyczy. Wbiegł do sypialni i zbudził męża. Mąż na to: - Proszę pana łazienka po lewej.