Podczas wykładu naukowego znany lekarz poruszył problem nieczytelnych recept.
Wszyscy zgodzili się z nim, natomiast jeden słuchacz oświadczył, że nie ma powodu do narzekań.
- Gdy kiedyś otrzymałem receptę, to przez dwa lata okazywałem ją konduktorom w pociągach jako bilet. Pokazałem ją też policjantowi i uniknąłem mandatu, a ostatnio moja córka gra z tej recepty na fortepianie!
Komentarze
Re: Inne
hehe a wszędzie wisi sadełko. Niektórzy niestety nie umieją się ubrać. Czasem nie trzeba patrzeć na to co jest modne czy ładne tylko w czym my będziemy wyglądać ok. Dla przykładu widziałam raz dziewczynę o bardzo szerokich biodrach a nie była gruba i miała niskie biodrówki, które ją jeszcze bardziej poszerzały.