- Misiu - mówi mąż do żony - zaprosiłem kolegę na kolację.
- Co? Czyś ty zwariował?! W domu jest bałagan, nie poszłam na zakupy, naczynia są brudne i nie zamierzam gotować kolacji!
- Wiem.
- To po co zaprosiłeś kolegę na kolację?
- Ponieważ biedaczek myśli o żeniaczce.
Komentarze
Re: Inne
Nie rozumiem.. Zegarek dzwoni o 7 rano, a budzą się o 6-stej rano.?
Re: Inne
A JA ROZUMIEM... ZWŁASZCZA JAK SOBIE PRZYPOMNĘ ŻE KIEDYŚ PRZYDARZYŁO MI SIĘ ZASPAĆ DO PRACY... POZDRAWIAM.