To co na początku wygląda na zwykły wyścig motocyklowy, zmienia się nagle w pościg za narowistym dzikim motocyklem.
Kierowca zatłoczonego autobusu ostro nim manewruje. Pasażerowie przewracają się, wala głowami w szyby itp. Jeden z pasażerów: - Panie, k***a, świnie pan wieziesz, czy co ?! Na to kierowca: - A co? Ktoś się w ryj uderzył ?