psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Zebranie partyjne. Wstaje...

Zebranie partyjne. Wstaje jeden z aktywistow:
- Nazywam sie Walczak, walczylem - walcze i bede walczyl!!!
Nagle zrywa sie drugi:
- Nazywam sie Pieprz....
- Siadajcie towarzyszu, siadajcie!

..BO NIE ZNACIE DNIA...

..BO NIE ZNACIE DNIA ANI GODZINY

Zdesperowane (chyba) i pełne weny twórczej Panie sprzątające, zaczęły rozwieszać na uczelni, na drzwiach toalet, kartki:
"PROSIMY ZACHOWAĆ CZYSTOŚĆ"
Znudzone (chyba) i pełne także weny twórczej studentki dopisały:
"A po ślubie też muszę?"
I odpowiedź:
"Nawet po ślubie będziesz musiała się myć"

GEOGRAFIA EKSTREMALNA,...

GEOGRAFIA EKSTREMALNA, WYDANIE DLA KIBICÓW

Kilka lat temu po spotkaniu bodajże Zagłębia Lubin z Legią (dawno to było, mogę się mylić), redaktor pyta kibica Zagłębia:
- Dlaczego wy tak nienawidzicie Legii?
- Tak jest na całym świecie, że nienawidzi się drużyn ze stolicy. Niech pan spojrzy na Niemcy. Tam wszyscy nienawidzą Bayernu Monachium.

Pilot wylądował wyjątkowo...

Pilot wylądował wyjątkowo "twardo", uderzając mocno kołami samolotu o podłoże. Po pięciu minutach pierwszy oficer stojąc w drzwiach, żegna pasażerów słowami:
- Dziękujemy za lot!
Jedna z pasażerek, starsza pani, pyta go:
- Synku, czy mogę zadać pytanie?
- Oczywiście. O co chodzi?
- Czy wylądowaliśmy czy zostaliśmy zestrzeleni?

PRAWDZIWE ZBAWIENIE...

PRAWDZIWE ZBAWIENIE

Z okazji remontu chatki, kupiłam sobie nowy dzwonek do drzwi. Taki fajniusi z 50 różnymi dźwiękami. Krowa, rozbijana szyba, jodłowanie, no po prostu różne różności wygrywa. Ustawiłam go na granie z przypadku.
Z okazji remontu przyjechali montażyści od mebli kuchennych i męczą się chłopaki porozkładani po całym prawie domu. Przyjechała z nimi też właścicielka firmy, w której zamawiałam meble. Siedzimy sobie z kobietką o d**ie maryni rozprawiamy i skarżę się jej, że przy sprzątaniu po remoncie pokoi spaliłam sobie odkurzacz. Stary może był, ale odkurzał i tak biadolę. Pochwaliłam się też, że zamówiłam sobie już nowy i mówię do niej:
- ...normalnie czekam na niego jak na zbawienie, bo w chacie taki syf...
I w tym momencie ryknął mój dzwonek u drzwi gromkie "Alleluja, alleluja"...
Panowie montażyści leżeli i kwiczeli, kiedy w drzwiach pojawił się kurier z paczką... Z moim nowym odkurzaczem.

ZLECENIE...

ZLECENIE

To miało być zwykłe wezwanie radiowozu na komisariat. Aspirant, który był w tym dniu dyżurnym komisariatu, miał wypowiedzieć kryptonim załogi, po czym magiczne "podjedź". Ale to nie był zwykły dzień. Może dzień wcześniej dyżurny oglądał jakiś film, albo program "Mam talent"? Tego się nie dowiemy nigdy. Wiadomo natomiast, że gdy tylko dyżurny nacisnął przycisk na stacji, z jego ust wydobyło się gromkie:
- Chodźcie, chodźcie, mnie was tutaj potrzeba!
Upłynęło dobre 10 sekund zanim radiowóz potwierdził przyjęcie polecenia...

Oficer dyżurny słyszy...

Oficer dyżurny słyszy z końca korytarza komendy wydawane przez kaprala do innych żołnierzy:
- Na sali - wdech! Na korytarzu - wydech! Na sali - wdech!...
Oficer podchodzi bliżej i pyta kaprala:
- Co tu robicie?
- Melduję, że sposobem gospodarczym wietrzymy salę!

Pijany facet wraca w...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Gościu przychodzi w pierwszy...

Gościu przychodzi w pierwszy dzień do sklepu i pyta:
Czy są kosmiczne majtki
Nie ma.
Przychodzi na 2 dzień.
Czy są kosmiczne majtki
Nie ma
Przychodzi na trzeci dzień.
Czy są kosmiczne majtki
Są a po co panu
Bo moja żona ma dupe nie z tej ziemi.

Siedzi baca na drzewie,...

Siedzi baca na drzewie, siedzi i spiewa.
- Baca na drzewie się nie śpiewa mówi kolega.
- Śpiewa się, spiewa.
Baca został na drzewie, a przyjaciel poszed do pobliskiego baru. Po chwili baca wchodzi do tego samego baru cały połamany.
- Baco co ci jest? - pyta kolega. Mówilem że na drzewie się nie śpiewa.
Na to baca:
- Śpiewa się, spiewa ino się nie tańczy.