#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Późny wieczór. Na tyłach...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Dwaj pracownicy tartaku...

Dwaj pracownicy tartaku rozmawiają po pogrzebie trzeciego:
- Ty, a w zasadzie co się stało, że nasz Stach Eustachy zmarł?
- Takie ryzyko naszego zawodu...
- Ale on przecież od miesiąca był na urlopie!
- Już mówię. Poznał babeczkę. I ostatniego wieczora poszli do niej. Gadka-szmatka, a ten pacan nagle zapytał ją o wiek...
- No fakt, niezbyt zręcznie, ale żeby od razu...
- Czekaj! Nic od razu, babeczka wyluzowana, zapytała, ile by jej nasz Stach Eustachy dał. A ten dureń na to polazł do jej piwnicy i policzył słoje...

POLSKI DOWCIP...

POLSKI DOWCIP

Z opowieści mojego kumpla (w Twoje ręce, Danielu!):

Moja kariera zawodowa rozwinęła się tak, że pracuję teraz w Niemczech. Tam Niemcy mają klub cygarowy. Co tydzień wypalają w męskim towarzystwie cygaro a wrażenia regularnie (jak to oni) zapisują w specjalnym notatniku. Co ciekawe, klub mieści się na terenie jednostki Bundeswehry, po którym snują się nie żołnierze, nierzadko uzbrojeni. Siedzę więc w tym klubie, palę to cygaro, sami faceci, gejownia kompletna. Niemcy rzucają co jakiś czas jakąś dykteryjką czy dowcipem, stłumione śmieszki, żarty kurde na poziomie, postanowiłem błysnąć i ja, więc wypaliłem:
- He, he, to minęło już 50 lat od ostatniej chwili, gdy Polak siedział otoczony przez tylu Niemców z karabinami maszynowymi!

Ojciec do syna:...

Ojciec do syna:
- Synku, jedz Danonki bez łyżeczki
- dlaczego tato?
- twoja dziewczyna ci kiedyś za to podziękuje

- Co wy robicie, na tych...

- Co wy robicie, na tych próbach chóru? - pyta żona.
- Pijemy wódkę i gramy w karty.
- To kiedy śpiewacie?
- Dopiero jak wracamy do domu...

POWIEM CI KIM JESTEŚ...

POWIEM CI KIM JESTEŚ

Jadę sobie z kolegą autobusem. Jako, że podróż będzie trwała długo, kolega wyciąga książkę. Jeszcze nie widząc tytułu, powiedziałem do niego:
- Pokaż mi co czytasz, a powiem Ci kim jesteś.
Kolega z bezcenną miną podaje mi książkę:
Fiodor Dostojewski - "Idiota"

Jan Paweł II trafił do...

Jan Paweł II trafił do nieba. Niestety okazało się, że jest tam bardzo marne jedzenie. Przechadzając się po niebie zajrzał przez dziurkę od klucza do czyśćca i wydało mu się, że tam mają lepsze jedzenie. Zajrzał też przez dziurkę od klucza do piekła. Patrzy, a tam zabawa w najlepsze: świnka na grillu, zimne piwko, muzyka, po prostu wspaniała uczta. Idzie do Boga i mówi:
- Panie Boże! Jak to jest, że u nas jest tak marnie z jedzeniem? W czyśćcu już mają lepsze jedzenie, a w piekle mają same smakołyki.
- Bo widzisz... Dla nas dwóch nie opłaca się gotować.

Dlaczego sołtys w Wąchocku...

Dlaczego sołtys w Wąchocku ma okrągłe pole?
- Bo kupił sobie konia w cyrku.

Mąż do żony:...

Mąż do żony:
- Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty!
- Ty beze mnie to z niczym byś sobie nie poradził! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao, z nalepką "sól".

Rude dziecko mówi do mamy: ...

Rude dziecko mówi do mamy:
- Kocham cię!
A mama na to:
- Zostańmy przyjaciółmi...