#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Jak zmusić pijaka, żeby...

Jak zmusić pijaka, żeby położył 10 zł. na tacę w kościele?
Powiedzieć, że to zrzuta na wódkę.

Rozmowa w barze:...

Rozmowa w barze:
- Kolego, postaw piwo.
- Przecież się nie przewróciło..

Pzychodzi facet do lekarza,...

Pzychodzi facet do lekarza, zdejmuje spodnie, wyjmuje swój interes na leżankę, patrzy na lekarza i milczy. Lekarz po pewnej chwili zdziwiony, pyta:
- czy pana boli?
- nie,
- swędzi?
- nie...
- jest za duży ...
- nie,
- za mały?!
- też nie,
- to co w takim razie?
- fajny, nie?

W Sztokholmie abstynent...

W Sztokholmie abstynent wchodzi do restauracji i widzi mężczyznę, przed którym stoi butelka wódki.
- Pan chyba nie wie, że alkohol rokrocznie przenosi na świat tysiące Szwedów?
- Mnie to nie dotyczy: jestem Holendrem.

Przychodzi facio do sklepu...

Przychodzi facio do sklepu spożywczego z kawałkiem sera w ręce.
- Sprzedała mi Pani zamiast szwajcarskiego, ser holenderski!!!
- A Pan co? Gadał Pan z nim?

Gwiezdne Wojny z czeskim...

Gwiezdne Wojny z czeskim dubbingiem:
- Amidala - powiedział Anakin.
- A mi nie dala - odpowiedział Obi Wan.

Pani w szkole pyta Karola: ...

Pani w szkole pyta Karola:
- Karol gdzie leży Afryka?
Karol nie wie ale pani zadała mu do domu, żeby sprawdził i zapytał się taty.
Karol przychodzi ze szkoły i pyta się taty:
- Tato gdzie leży Afryka?
- Synu gdzieś musi to być blisko bo mój kolega murzyn do pracy dojeżdża rowerem.

Wizyta prezydenta w Wielkiej...

Wizyta prezydenta w Wielkiej Brytanii. Po wszystkich oficjalnych spotkaniach i przemówieniach delegacja polska pije tradycyjną herbatkę u Królowej. Nagle Kwaśniewski pyta się gospodyni: - Jak to jest, że Wielka Brytania tak szybko rozwija się, jest bezpiecznie, obywatele chętnie płacą podatki? Królowa na to: - Dzieje się tak dlatego, że, jako władca, otaczam się inteligentnymi ludźmi. Kwaśniewski: - Jak to? Królowa: - Już tłumaczę. (zwraca się do Blaira) Kto to jest: dziecko twojej matki, ale ani twój brat, ani twoja siostra? Blair: - Przecież to ja jestem. Kwaśniewski przemyślał to wszystko i po powrocie do kraju od razu woła do siebie Millera: - Słuchaj, kto to jest - dziecko twojej matki, ale ani twój brat, ani twoja siostra. Miller myśli, myśli, myśli, w końcu poprosił o chwilkę czasu. Wychodzi z gabinetu Kwaśniewskiego i od razu woła do siebie Dziewulskiego: - Słuchaj, prędko, kto to jest: dziecko twojej matki, ale ani twój brat, ani siostra. Dziewulski: - Przecież to ja.
Miller od razu biegnie do gabinetu prezydenta i od progu oznajmia: - Już wiem, to Dziewulski. A Kwaśniewski na to ze śmiechem: - Nieprawda! To Blair!

Wchodzi facet do sklepu...

Wchodzi facet do sklepu i kupuje pączka.
Ekspedientka podaje mu pączka a ten wysysam sam dżem i resztę wyrzuca po czym prosi o drugiego...
ekspedientka lekko zdziwiona kasuje za drugiego pączka i podaje...
Facet znów wysysa sam dżem i resztę wyrzuca.
Sytuacja powtarza się jeszcze kilka razy w końcu kobieta z oświeconym wyrazem twarzy krzyczy:
-Już wiem! Pan jest motocyklistą!
-Tak... a skąd Pani wiedziała? - odpowiada lekko zdziwiony facet...
-A bo motor stoi pod sklepem.

Drużynowe Mistrzostwa...

Drużynowe Mistrzostwa Świata w robieniu loda!!! Zjechały się panie z całego świata. Oczywiście nie zabrakło prasy, radia, telewizji...etc.
Korespondent jednej z stacji TV przeprowadza wywiady z drużynami. Najpierw zaczyna rozmowę z amerykankami:
- Jak nastroje przed zawodami?
- Wszystko dopięte na ostatni guzik, ciężko trenowałyśmy w okresie przygotowawczym, morale doskonałe, wygramy!!! Jeżeli oczywiście w polskiej drużynie zabraknie Mani...
Podobne pytanie zadaje Francuzkom (nomen omen faworytom )
- Wszystko w najlepszym porządku, w końcu jest to nasza narodowa dyscyplina, od lat jesteśmy w czołówce, wygramy!!! Jeżeli oczywiście Mania nie przyjdzie....
I tak chodzi od nacji do nacji i wszędzie to samo: "Jeżeli Mania nie przyjdzie...."
Wreszcie nie wytrzymał i pyta:
- Co to za Mania??? Autorytet jakiś czy co???
- Autorytet nie autorytet ale kostkę Rubika w ustach układa...