Student z biednego afrykańskiego państwa przychodzi do hydraulika: - Proszę pan. Sedes mi źle pracować. Woda szybko lecieć i nie zdążyć się umyć.
Rozmowa ojca z synkiem: - Co dziś robiliście w szkole? - Różnie, na przykład na matematyce szukaliśmy wspólnego mianownika. - Coś takiego? Jak chodziłem do szkoły też to robiliśmy. Że też nikt go do tej pory nie znalazł...
Żona do męża w łóżku: - Śpisz? - Nie. - A chcesz? - CHCĘ, CHCĘ! - No to śpij.
- Wacław! - Tak? - Głowa mnie rozbolała! Znowu ci seks na myśli?!
Jeden przedszkolak mówi do drugiego: - U mnie modlimy się przed każdym posiłkiem. - U mnie nie. Moja mama bardzo dobrze gotuje.
Jestem szczęśliwy, że nie ma możliwości, abym złapał jakaś chorobę weneryczną. Żadnej szansy. Nawet najmniejszej. Zero! ... Smutno mi.