Słyszałem, że Kaśka zerwała z tobą zaręczyny.
- Tak, to prawda. Stwierdziła, że jestem za biedny.
- Przecież masz bogatego wuja. Nie powiedziałeś jej o tym!
- Powiedziałem... Teraz Kaśka jest moją ciotką.
Mąż wraca od lekarza. Żona pyta już w progu:
- No i co stwierdził lekarz?
- Nie wiem, ale zdaje się, że to jakaś budowlana choroba..
- Co to znaczy budowlana?
- To znaczy, że mam piasek w nerkach i wapno w żyłach.
- Panie doktorze, mam problem. Od pewnego czasu brak mi apetytu. Nie mam ochoty nic jeść...
- Wie pan. Przy dzisiejszych cenach, to cenna umiejętność...
Generał pyta Kowalskiego:
- Kowalski, wiecie co to jest ojczyzna?
- Yyyyy.... nie.
- Malinowski, a Wy wiecie?
- Tak obywatelu Generale, ojczyzna to moja matka!
- No, Kowalski, teraz wiecie co to jest ojczyzna?
- Tak jest! Ojczyzna to matka Malinowskiego.
Żona wysłała męża-policjanta do sklepu po cytryny. Po godzinie policjant wraca do domu z pustą siatką.
- Nie było cytryn?
- Były. Kupiłem pół kilo i w drodze powrotnej chciałem sprawdzić, czy są dobre. Bo sprzedawczyni tak dziwnie na mnie patrzyła, jakby te cytryny były stare i zepsute. No więc jedną spróbowałem i okazała się kwaśna. Sprawdziłem po kolei cytryny i wszystkie okazały się kwaśne! Więc co miałem robić? Wyrzuciłem je do śmietnika, wróciłem się do sklepu i powiedziałem ekspedientce, co o niej myślę!
Moja dziewczyna otrzymała spamowego maila o śmierci bogatego wujka i olbrzymim spadku, który na nią czeka. Nie tylko uwierzyła, ale nawet podała szczegóły mojej karty kredytowej, aby "dopełnić formalności". YAFUD
Do konfesjonału wchodzi staruszek i ksiądz słyszy szokujące wyznanie:
- Wczoraj wieczorem u mnie w domu w czasie nieobecności mojej zony kochałem sie namiętnie z 18 latka... I to wiele razy!
- Oj to straszny grzech...
- Jaki znowu grzech? Było mi bardzo przyjemnie!
- Jak śmiesz tak mówić o cudzołóstwie? To słowa niegodne chrześcijanina!
- Ale ja jestem Żydem.
- To po co tutaj przyszedłeś i mi o tym opowiadasz?
- Mam 71 lat. Wszystkim o tym opowiadam.