psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Pewnemu facetowi codziennie...

Pewnemu facetowi codziennie wypadał jeden włos z głowy.Przed każdym wyjściem do pracy starannie układał fryzurę.
W końcu zostały mu tylko trzy włosy.Tak więc jeden uczesał do przodu,jeden na prawo,jeden na lewo.
Następnego dnia na głowie kołysały się dwa włosy - jeden na lewo,drugi na prawo.
Kolejnego dnia został ostatni włos:
- Kurczę,do przodu nie pasuje,do tyłu też nie.Na prawo, albo na lewo to dziwnie będzie wyglądać...A dobra!.Dzisiaj pójdę rozczochrany...

Blondynka pisze z chłopakiem...

Blondynka pisze z chłopakiem na gadu-gadu:
- Fajna jesteś? Ładna jesteś? Spotkajmy się w raelu.
- U nas nie ma Realu, jest tylko Biedronka.

Kiedy byłem młodszy,...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Babice nieopodal Lublina....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Co ma dziesięć tysięcy...

Co ma dziesięć tysięcy kalorii?

(Pięć tysięcy Tic-taców)

Od 10lat profesjonalnie...

Od 10lat profesjonalnie chodzę po górach. Przez ostatnie kilka lat przygotowywałem się wraz ze znajomymi do wyjścia na Czomolungmę. Ćwiczyliśmy kondycję, kompletowaliśmy sprzęt i grupę do wyjścia. Pół roku wcześniej zarezerwowaliśmy bilety lotnicze, miejsca w hotelach oraz pozostałe niezbędne rzeczy. Dwa dni przed wylotem poślizgnąłem się na schodach przed domem. Złamałem nogę w biodrze i uszkodziłem kostkę. O wyjściu na Dach Świata mogę sobie już tylko pomarzyć. Poza tym przepadło kilka tysięcy złotych na bilety, które już kupiłem. Dodam jeszcze tylko, że zakupione przez nas ubezpieczenie mimo iż było bardzo wysokie to jednak obowiązywało dopiero od lądowania w Katmandu. YAFUD

- Halo, czy to firma...

- Halo, czy to firma "Święta na telefon"?
- Tak.
- Co można u was zamówić?
- Mikołaja, Śnieżynkę, elfy, renifery, prezenty...
- To poproszę trzy Śnieżynki i dwa litry wódki.

Dlaczego w Wąchocku jeżdżą...

Dlaczego w Wąchocku jeżdżą szklane autobusy?
- Bo każdy chce siedzieć przy oknie.

Żona do męża:...

Żona do męża:
- Mam dla ciebie dobre wieści!
- Jakie?!
- Nie na darmo opłaciłeś autocasco.

Ona i On. Kilka lat w...

Ona i On. Kilka lat w wolnym związku. Niedzielne śniadanie, strój tradycyjny - rozciągnięta piżamka i bokserki. Ona pochylona nad kubkiem kawy, On podnosi się leniwie i, grzebiąc sobie w bokserkach, rzuca ospale:
- Wyjdziesz za mnie...
Ona... Zadrżały jej dłonie. Jeszcze nie może uwierzyć, że w końcu się odważył, że dojrzał do decyzji, że nareszcie będą małżeństwem! Cichutko, aby się nie przestraszył i nie domyślił, że czekała na to całe lata, odpowiedziała:
-Tak.
On , nie przestając miętolić bokserek:
- ...ze śmieciami, bo zimno i nie chce mi się?