psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Dyrektor zwołuje więźniów...

Dyrektor zwołuje więźniów na apel:
- Który z was skacze najwyżej? - pyta.
Nikt się nie zgłasza. Podchodzi do pierwszego i pyta:
- Ile skoczysz?
- Metr.
- Dać mu bochenek chleba.
- A Ty? - pyta drugiego. Ile skoczysz?
- Dwa metry.
- Dać mu dwa bochenki chleba.
Trzeci myśli - jak powiem, że trzy metry to dostanę trzy bochenki chleba...
- No a Ty ile skoczysz? - pyta trzeciego.
- Trzy metry.
- Dać mu łańcuch i kulę do nogi, bo mur przeskoczy.

Zięć do teściowej:...

Zięć do teściowej:
- Mamo, kupuję za rok psa.
Teściowa:
- Po moim trupie.
Zięć:
- No właśnie, za rok!

Rozmawiają dwaj informatycy....

Rozmawiają dwaj informatycy. Gadka szmatka i dochodzą do rozmowy o realu.
- Może wyjdziesz dzisiaj z domu? - pyta pierwszy
- Z domu? To poza domem i komputerem jest jakiś świat? Coś słyszałem o tym ale to chyba jakaś ściema jest!
- No ... ja dziś się poza domem opalałem! - chwali pierwszy informatyk
- A ja się opalam przed monitorem! Ustawiam jasność na maksa i się opalam!

Przychodzi zezowata baba...

Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza:
- Nie wszystkie na raz! - mówi lekarz.
A baba na to:
- Ja nie do pana, ja do tego pod oknem.

Leci gość awionetką nad...

Leci gość awionetką nad Pacyfikiem.
Nagle mu zgasły silniki i samolot spada.
Potężna kraksa, gość stracił przytomność.
Budzi się, patrzy: plaża, woda, w głębi wyspy drzewa, kokosy, strumyczek.
Myśli: Jakoś przeżyję.
Mijają tygodnie a jemu coraz bardziej źle w samotności.
Któregoś dnia postanowił obejść wyspę.
Doszedł na drugi koniec, patrzy a tam niedaleko druga wyspa i małe ludziki na plaży.
Szybko pobiegł do awionetki, wziął lornetkę, wraca, patrzy a tam całe plemię nagich murzynek i żadnego faceta.
No to myk do wody, płynie lecz nagle pojawiają się płetwy rekinów.
Wystraszył się, wrócił na plażę i myśli, jakby tu się dostać na drugą wyspę.
Nagle z krzaków wyskakuje złota żabka.
Złapał ją i ona do niego:
- Jak mnie wypuścisz to masz jedno życzenie. Jedno jedyne.
Gość myśli.
Nagle przyszedł mu do głowy pomysł:
- A weź mi tu pie****nij mostek.
Żaba wygina się do tyłu i mówi:
- Ale żeś k***a wymyślił.

Egzamin na zakończenie...

Egzamin na zakończenie „morderczego”, jedenastodniowego kursu oficerskiego w Służbach Wywiadowczych IV RP.
- Proszę powiedzieć, co rozumiemy pod pojęciem „ szpiegostwa gospodarczego” ?
- Eeeee….
- No dobrze, w takim razie proszę powiedzieć jaki dokument powinien posiadać obywatel państwa nie będącego członkiem UE przebywający na terenie Polski ?
- Eeee….
- Taaak…. No to jak nazywa się placówka dyplomatyczna obcego państwa ?
- Eeee…
- To ostatnie pytanie. Na jaką literę zaczyna się słowo „ekonomia” ?
- Yyyy…..

Popołudnie w domu. On...

Popołudnie w domu. On siedzi przed komputerem, surfuje po necie. Ona podchodzi i zaczyna go delikatnie odsuwać:
Ona: Ej, puściłbyś mnie trochę też do kompa, siedzisz tu i siedzisz.
On ( odwracając się z wyrzutem ): no żesz ku...a mać, czy ja Ci wyrywam gąbkę jak zmywasz naczynia?

Stasiu wyjeżdżał pierwszy...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Wsiada nabombowany gość...

Wsiada nabombowany gość z półlitrówką w łapie do autobusu podmiejskiego. Przy wejściu kierowca go haltuje i mówi:
- Gdzie? A za bilet?
Gość podnosi flachę, przechyla większego łyka i mówi:
-Za bilet!!!

Polak Rusek Niemiec i...

Polak Rusek Niemiec i Chińczyk sprzeczają się co mają najlepszego w kraju. Chińczyk mówi:
-My mamy tyle ryżu że by całą Europe zasypał.
Niemiec mówi:
A my mamy takie wielkie hełmy że całą Azie by zasłoniły.A Rusek mówi:
-My mamy taką wielką flagę że całą Europe i
Azie by zasłoniła.Na to polak:
-A my mamy takiego orła co cały ryż zje w hełm nasra a flagą sobie dupę podetrze.