emu
psy
#it
hit
fut
syn
lek

Żona na łożu śmierci...

Żona na łożu śmierci do męża:
- Ożenisz się po mojej śmierci?!
- Nie kochanie, nigdy!
- Dlaczego?!
- Lepszej od ciebie nie znajdę, a takiej samej zdecydowanie nie chcę...

Jakie metale prawdziwy...

Jakie metale prawdziwy mężczyzna powinien mieć przy sobie?
- Srebro we włosach, złoto w kieszeni i stal w spodniach.

Na lekcji biologii nauczycielk...

Na lekcji biologii nauczycielka mówi:

- Pamiętajcie, dzieci, że nie wolno całować kotków ani piesków, bo od tego mogą się przenosić różne groźne zarazki. A może ktoś z was ma na to przykład?

Zgłasza się Jasio:

- Ja mam, proszę pani. Moja ciocia całowała raz kotka.
- I co?
- No i zdechł.

Na kompanii gruchnęła...

Na kompanii gruchnęła wieść, że przyjeżdża Matka Boska. Gdy kapral to usłyszał wpadł w straszną panikę i zarządził gruntowne porządki. Wszystkich popędził do pracy, na kompanii straszny chaos i panika. W końcu telefon od oficera:
- Jest u was szeregowy Bosek? Matka do niego przyjechała.

SPOTKANIE TOWARZYSKIE...

SPOTKANIE TOWARZYSKIE

Godzina 3 rano - wieczór kawalerski.
Dwaj goście nie utrzymali nerwów i pod blokiem wykonują taniec zwany ‘solówą’ - krzyki na całe osiedle, wszyscy sąsiedzi w oknach... Przyjeżdża policja, zaraz po niej pogotowie.
Policjanci stoją w drzwiach i zaglądają - trzydziestu chłopa przegrywa z grawitacją; dwie stripteaserki tańczą na środku, faceci gwałcą je wzrokiem; z pokoju wali techno, w drugim ktoś drze ryja grając na akordeonie. Wódka rozpijana na korytarzu, kilka worów śpi już na podłodze...
Wychodzi gospodarz i mówi:
- Panowie wybaczą, że ode mnie czuć alkoholem, ale mamy tutaj taką... małą imprezkę...

Na rynku....

Na rynku.
- Po ile ogórki?
- Po 20.
- W dupę se wsadź!
- Nie mogę. Mam tam już pomidory po 25.

Wchodzi starsza babka...

Wchodzi starsza babka do autobusu i siada naprzeciwko starego dziadka, rozszerzając nogi.
Dziadek na to:
- Zamknij ten grobowiec!
- A co, trup się poruszył?

Polacy masowo narzekają...

Polacy masowo narzekają na korki... powodują one przestoje, stratę czasu i zdenerwowanie, dlatego wnioskują, aby wina sprzedawać kapslowane.

Jasio puka do drzwi sąsiada....

Jasio puka do drzwi sąsiada.
• Tatus prosi, żeby pan pożyczył...
• Cukier, sol? - zgaduje sasiad.
• Nie, korkociąg.
• Korkociąg? Powiedz tatusiowi, że zaraz sam przyniose.

-Czy ten zegarek dobrze...

-Czy ten zegarek dobrze chodzi?-pyta mąż żonę.
-Nie! Trzeba go nosić!