psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

W auli wykładowej siedzi...

W auli wykładowej siedzi dwóch studentów. Niedaleko siadła ekstra panienka. Jeden z nich postanowił ją poderwać. Napisał na kartce: "Masz ładną nogę" i rzucił do niej. Panienka się uśmiechnęła i odpisała : "Drugą
też mam ładną". Koleś zaraz napisał "To może się umówimy między pierwszą a drugą?". Rzucił i w trzy minuty później wyszedł z panienką z auli.
Jego kolega, postanowił skorzystać ze sprawdzonego pomysłu - upatrzył sobie niezłą kobitkę i odstawia ten sam numer:
"Ładną masz nogę"
"Drugą też mam ładną"
"To może się umówimy między trzecią a czwartą"
Panienka się oburzyła, coś napisała, rzuciła i wyszła. Facet czyta: "Między trzecią a czwartą to ty się umów z krową!".

Jasiu cały czas przeklina...

Jasiu cały czas przeklina w szkole pewnego dnia miał być test słowny. Na teście miał być dyrektor i wychowawca. Jest pierwsze pytanie jasiu się zgłasza ale pani mu nie daje głosu. Jest 2 pytanie Jasiu się zgłasza ale pani nie pozwala mu mówić.
Zadzwonił dzwonek pni się pyta Jasia, Jasiu co chciałeś powiedzieć
Teraz jak się zesrałem!!!

Bogaty człowiek chce...

Bogaty człowiek chce kupić sobie letni dom na wsi. Znajduje piękny dom nad jeziorem i wypytuje się pewnego chłopa o plagę komarów.
- Ach to żaden problem. My sadzamy naszą teściową przed drzwiami, smarujemy jej twarz miodem i wtedy wszystkie komary lecą do niej.
Mężczyzna jest zgorszony:
- Na miłość Boską, przecież ona się zadrapie do samej krwi!
- Nie, nie, nie da rady - jest sparaliżowana!

Po nocy spędzonej u kochanki...

Po nocy spędzonej u kochanki facet prosi:
- Kasiu, masz może alkohol? Muszę zabić zapach twoich perfum, żeby żona nie poczuła.
Kochanka dała mu flaszeczkę, facet się pokropił i wrócił do domu. Przywitał się z żoną, a ta na dzień dobry trach go po głowie:
- Myślisz, że jak się wyperfumowałeś, to nie poczuję, że na wódce byłeś?

Do stojącego na ulicy...

Do stojącego na ulicy policjanta podchodzi lekko podchmielony student i pyta:
- Czy można powiedzieć na policjanta osioł?
- Nie można. Zapłaci pan wówczas mandat za obrazę władzy.
- A w takim razie czy można do osła powiedzieć policjant?
- To panu wolno.
- Dziękuję, panie policjancie...

Na 25-tą rocznicę ślubu...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Jedzie gość z murzynem...

Jedzie gość z murzynem w jednym przedziale.
Pierwszy raz widzi murzyna.
Chce do niego zagadać, więc pyta:
- Bangladesz?
Murzyn nic, tylko na niego patrzy.
To gość próbuje jeszcze raz zagadać:
- Bangladesz?
W tym momencie murzyn wstaje, podwija rękaw, wyciąga rękę za okno i mówi:
- Nie bangla.

- No, nie rozumiem ....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

MAMY CIĘ...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

NA SKRÓTY...

NA SKRÓTY

Kumple moi dwaj brali niedawno udział w pewnych (dosyć ekstremalnych) zawodach w Szklarskiej (albo w Karpaczu, nie jestem pewny). Nazwy ich nie znam, ale polegały one bodajże na przejechaniu po górskich trasach 15 kilosów bicyklem i zasuwaniu piechotą przez 15 kolejnych(śniegu było chyba z 2 metry, więc i tak rower trzeba było prowadzić, bo jechać się nie dało). Jako, że z szanownych kolegów cwaniacy są nieprzeciętni, postanowili skrócić sobie trasę i ruszyli pod górę, ścieżką, która wyglądała na pokaźny skrót. Po kilkunastu minutach przekonali się, że pomysł był raczej chybiony. Ścieżka powoli zanikła i niedługo musieli szukać drogi między drzewami. Brnąc po pas w śniegu, po dość długim czasie udało im się szczęśliwie wrócić na trasę, a dokładniej jej fragment położony jakieś 2 kilometry od mety. Po chwili minęła ich prowadząca w zawodach grupka zawodników, która zbliżała się już do finiszu.
- Co jest chłopaki? Skrótów się zachciało i się pogubiliście? - szyderczo rzucił w ich kierunku jeden gość z owej grupki.
- Nie ku**a! Byliśmy już na mecie, ale nas cofnęli, bo tak zapie**alalismy, że nas sędziowie na punkcie kontrolnym nie zauważyli!