psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Kapitan przez interkom...

Kapitan przez interkom do pasażerów samolotu:
- Proszę państwa, nasz start nieco się opóźni. Niestety maszyna, która niszczy państwa bagaże zepsuła się i nasza obsługa naziemna musi niszczyć bagaże ręcznie.

Jedna z blondynek kupuje...

Jedna z blondynek kupuje nowe mieszkanie i zaprasza do niego swoją koleżankę, też blondynkę i mówi:
- Mam tu taki fajny przycisk. Jak pstrykam to raz jest światło,a raz go nie ma.
Obie blondynki przyglądaja się z zaciekawieniem nowemu zjawisku. Nagle jedna zadaje pytanie:
- A gdzie to światło jest, jak go nie ma?
Druga na to:
- Choć, to ci pokażę.
Udaje sie do kuchni, otwiera drzwi lodówki i mówi:
- Tu się chowa.

Egzamin na antyterrorystów....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Chciałem poinformować...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Dlaczego twój tata był...

Dlaczego twój tata był głupi - pyta Jaś.
Taak.Chyba Twój - odpowiada tata.

Do restauracji wchodzi...

Do restauracji wchodzi trzech panów, dyrektorów firm piwowarskich.
Pierwszy - Okocim.
Drugi - Tyskie.
Trzeci - Leżajsk.
Siadają przy stoliku i pierwszy mówi:
- Zimne Okocim proszę.
Drugi:
- Zimne Tyskie proszę.
Trzeci:
- Coca Colę proszę.
Ci obaj tak na niego popatrzyli i jeden z nich spytał:
- Czego wziąłeś Coca Colę?
A on odpowiedział:
- Jak wy nie bierzecie piwa, to ja też nie.

Tramwaj przejechał człowieka...

Tramwaj przejechał człowieka i uciął mu głowę. Głowa przeturlała się za tory i leży. A tułów biega tam i z powrotem tryskając krwią na lewo i prawo.
- Tu jestem! Tu jestem! - krzyczy głowa. I po chwili mruczy:
- Po cholerę się tak wydzieram? Przecież uszy są tutaj...

Czemu Święty Mikołaj...

Czemu Święty Mikołaj jest co roku taki zadowolony?

Odp. Bo wie gdzie mieszkają niegrzeczne dziewczynki

Mała stonoga pyta się...

Mała stonoga pyta się swojgo taty:
- Tato, co to jest człowiek?
- Człowiek to jest takie stworzenie co ma o 98 nóg mniej od nas.

Nauczyciel zadał pracę...

Nauczyciel zadał pracę na temat: "Gdybym był dyrektorem firmy". Wszyscy starannie piszą, i tylko Wowa patrzy w okno.
- A ty dlaczego nie piszesz?
- Czekam na sekretarkę!